04 stycznia, 2015

Pięcioro polskich artystów wśród 100 najciekawszych młodych malarek i malarzy według redaktorów „100 Painters of Tomorrow” wydarzeniem 2014 roku



W naszej corocznej zabawie na wybór nominowanych przez nas wydarzeń mijającego roku wygrało dość niecodzienne wydarzenie, jakim był wybór pięciorga polskich artystów do setki najbardziej obiecujących malarzy. Przypomnijmy wśród wybranych znaleźli się - Ewa Juszkiewicz, Kinga Nowak, Paweł Śliwiński, Łukasz Stokłosa i Jakub Julian Ziólkowski.

Kolejnym wydarzeniem był sezon Andrzeja Wróblewskiego, jaki obserwowaliśmy w ubiegłym roku. Dobre recenzje zbiera aktualna wystawa z pracami Wróblewskiego w Art Stations w Poznaniu a wydawnictwo „Unikanie stanów pośrednich” Fundacji Andrzeja Wróblewskiego zauważone zostało w większości rankingów podsumowujących ubiegły rok.

Jako trzecie wydarzenie zauważone zostały wyniki z rynku aukcyjnego polskiej sztuki współczesnej. Miejmy nadzieję, że rozpoczynający się sezon będzie równie ciekawy i przyniesie wiele emocji wielu kolekcjonerom.

23 grudnia, 2014

Wydarzenia roku 2014 - zapraszamy do głosowania



Zapraszamy do corocznej zabawy w głosowanie na wydarzenie roku 2014. Jakoś tak nam wychodzi, że nie był to rok wielkich emocji. Taki kolejny rok stabilizacji po latach przełomu ostatniej dekady. W tym roku nominowane wydarzenia to:

Renesans twórczości Andrzeja Wróblewskiego – to na pewno był ciekawy rok dla wielbicieli twórczości Andrzeja Wróblewskiego, do których należymy obaj. Fundacja Andrzeja Wróblewskiego wydała niesamowitą monografię artysty, w MSN odbyła się sesja naukowa poświęcona twórczości Wróblewskiego, Fundacja Spectra pokazała swoje „zdobycze” Wróblewskiego na wystawie w siedzibie Polpharmy, a rok zakończyła wystawa De.Fi.Cien.Cy w fundacji Art. Stations Grażyny Kulczyk, na której zestawiono twórczość Wróblewskiego z malarstwem Rene Danielsa i Luca Tuymansa. Aż strach pomyśleć, co będzie w tym roku, bo przecież szykują się przecież wystawy prac Wróblewskiego w MSN i madryckiej Reina Sofia. 

 Pierwsze prywatne muzeum sztuki polskiej za granicą – kolekcje tworzone w ciągu ostatnich kilkunastu lat, w czasach współczesnej nam Polski, powoli stają się własnymi markami, zespołami prac, które w przyszłości będą punktami odniesienia dla następnych pokoleń kolekcjonerów i miłośników sztuki. Kolekcja niemieckiego kolekcjonera dr. Wernera Jerke to jedna z najciekawszych kolekcji sztuki polskiej obejmującej okres od dwudziestolecia międzywojennego do lat bieżących. Większa część jego kolekcji już w przyszłym roku zostanie pokazana w prywatnym muzeum, jakie powstaje w Recklinghausen w Zagłębiu Ruhry, pierwszej tego typu instytucji na świecie.

Sztuka komiksu na aukcjach – to był wydaje się przełomowy rok dla polskiego rynku sztuki komiksu. Oryginalne plansze komiksowe ( a przy okazji animacje i ilustracja książkowa) regularnie zaczęły się pojawiać na aukcjach specjalistycznych osiągając na tyle atrakcyjne ceny, iż wytworzyło się dość znaczne zainteresowanie tą dziedziną. Ruszyła pewna lawina wydarzeń, których owoce będziemy oglądać w nadchodzących miesiącach (wystawy tematyczne oraz pierwsze instytucje muzealne związane z tym medium).

 Aż pięcioro polskich artystów znalazło się w 100 najciekawszych młodych malarek i malarzy zebranych w książce „100 Painters of Tomorrow”. Są to: Ewa Juszkiewicz, Kinga Nowak, Paweł Śliwiński, Łukasz Stokłosa i Jakub Julian Ziólkowski. Jest to o tyle ciekawe, że w polskich rankingach czy nominacjach do nagród (Spojrzenia są tu najlepszym przykładem) kuratorzy i redaktorzy prawie w ogóle nie zauważają malarstwa. Samo znalezienie się w tej książce jeszcze nie wiele daje, ale promocja wokół książki jest duża, więc może ta piątka artystów „jutro” dalej będzie tworzyć ważne i zauważalne prace.

Ustawienia prywatności w MSN. Kończąca się na początku stycznia wystawa w warszawskiej instytucji jest pierwszą dużą próbą zestawienia zjawiska w sztuce tego, co w życiu widać już od kilku lat – przenikania rzeczywistości z wirtualnością. Brawa dla kuratorki Natalii Sielewicz. 

Sztuka współczesna i najnowsza na aukcjach – współczesny obraz polskiego artysty sprzedany na aukcji w Polsce za dwa miliony złotych? Jeszcze niedawno brzmiało to jak dobry żart. Dziś to już rzeczywistość. Za tyle sprzedała się praca Romana Opałki. I na dodatek nie jest to przypadek odosobniony. Na aukcjach sprzedają się prace klasyków nowoczesności za naprawdę duże, jak na polskie warunki pieniądze – kilkaset tysięcy złotych za dobrą pracę jest już normą. Doszło już do tego, że obroty na aukcjach sztuki współczesnej w Desie są wyższe niż sztuki dawnej – jeszcze dwa-trzy lata temu rzecz nie do pomyślenia. Powoli polski rynek aukcyjny upodabnia się do rynku zachodniego. 

Zapraszamy do zabawy i głosowania na pasku obok. Można głosować na więcej niż jedną kategorię.

19 grudnia, 2014

Kolekcjonowanie oryginalnych plansz komiksowych, animacji i ilustracji – podsumowanie 2014 roku



Mijający rok może zapisać się, jako przełomowy w tworzeniu rynku komiksu (a również animacji i ilustracji książkowej). Wiele prób kreacji rynku podejmowanych w poprzednich latach nie przyniosło wielkich sukcesów gdyż rozbijały się one o brak kilku kluczowych czynników, jakie pomogłyby w budowie takiego rynku. Jednym z głównych czynników był brak profesjonalnego podmiotu mogącego zapewnić wsparcie merytoryczne/logistyczne/instytucjonalne tej inicjatywie a zarazem zapewnić udział nowej grupie kolekcjonerów akceptujących ceny bliższe rynkowi sztuki niż portalom aukcyjnym. Podmiotem takim stała się warszawska Desa Unicum organizując jak do tej pory trzy aukcje komiksu i ilustracji, gdzie każda z nich zakończyła się dość dużym sukcesem. 



Na sukces Desy złożyło się kilka czynników. Zaczynając od początku, było to przygotowanie specjalistycznej aukcji, na której znalazły się tylko obiekty związane z komiksem, animacją czy ilustracją książkową. Oczywiście inne domy aukcyjne (jak chociażby krakowski Nautilus) tez miały na przykład ilustrację książkową czy komiks w swojej ofercie (i to wiele wcześniej niż Desa) ale oferta ta ginęła wśród innych obiektów – malarstwa czy grafik. Przygotowanie specjalistycznej aukcji pomogło Dessie na bardziej efektywną promocję i zadziałanie efektu nowości. Dobra promocja plus dotychczasowy katalog klientów sprawił, iż sprzedaż na pierwszej aukcji przebił wszelkie oczekiwania a ceny wywoławcze osiągnęły niespotykaną do tej pory w Polsce skalę za tego typu obiekty. To z kolei pobudziło wyobraźnię wielu dotychczasowych kolekcjonerów i autorów, którzy z jednej strony zaczęli przeglądać swoje szuflady i dzięki czemu na rynek wypłynęło wiele niedostępnych do tej pory prac a z drugiej udostępniło tę ofertę nowej grupie kolekcjonerów. Wiele osób wskazuje, że rynek plansz komiksowych to rynek osób kierujący się nostalgią za czasami dzieciństwa i być może coś w tym jest gdyż najlepiej na aukcjach sprzedawały się prace do znanych i popularnych serii komiksowych (głównie Tytusa, Klossa i Kajko i Kokosza). Jedynym „mankamentem” jest stosunkowo nieduża liczba osób licytujących na aukcjach w Dessie i jeśli nie uda się zainteresować tą ofertą innych, pytanie czy uda się utrzymać ceny na dotychczasowym poziomie.



Za sukcesem Desy pragną podążyć inni. Pierwszy krok zrobiła Agra Art organizując z powodzeniem aukcję internetową poświęconą komiksowi. Tu nowością były prace artystów średniego i najmłodszego pokolenia co jest obiecującym kierunkiem. W zapowiedziach można przeczytać o aukcji Sopockiego Domu Aukcyjnego, który szykuje swoją pierwszą aukcję na luty przyszłego roku.



Mijający rok to dalszy rozwój oferty i nieustające działania promocyjne (zorganizowanie kliku wystaw w całej Polsce) artkomiks.pl. To jeden z najprężniej działających podmiotów na rynku z energią, która mogłaby wskazywać, że stoi z tym sztab ludzi a wszystko to sprawa jednego pasjonata.



Zauważyć też należy działalność pierwszej galerii specjalizującej się tylko w komiksie, czyli poznańskiej „Cheap East” ale tu dość duży wysiłek nakierowany jest na wydawanie własnego wydawnictwa i dość skromnie prowadzonej działalności wystawienniczej.


Na zdjęciu okładka oraz plansze do komiksu Kapitan Kloss Mieczysława Wiśniewskiego