22 stycznia, 2010

Agrafka, fajka i nóż czyli „Nóż w wodzie” Romana Polańskiego

W krótkiej historii wszystkiego zapraszamy na odcinek poświęcony jednemu z najwybitniejszych debiutów filmowych jaki powstał w polskiej kinematografii – filmowi „Nóż w wodzie” Romana Polańskiego i jego związkom ze sztukami plastycznymi.

„Nóż w wodzie” (pierwsza wersja tytułu to – Agrafka, fajka i nóż), debiut reżyserski 28 letniego Polańskiego jest opowieścią o weekendowym wypadzie na Mazury małżeństwa, które po drodze zabiera ze sobą młodego chłopaka - autostopowicza. Jak pisze Marek Hendrykowski *– „Osią konfliktu jest kryzys małżeński dotykający dwoje doskonale sytuowanych i ustawionych ludzi, kryzys uczuciowy, którego katalizatorem staje się pojawienie się „trzeciego” w osobie młodego mężczyzny. W kolejnych epizodach mamy więc nieustannie iskrzący układ napięć: dojrzałość i młodość, miłość i zazdrość, rywalizację o kobietę pomiędzy mężem i kochankiem, jawnie przyjemne życie jednych (Andrzej i Krystyna), w dostatku uchodzącym wtedy – na tle mizerii gomułkowskiej Polski – za luksus, i podskórną tęsknotę drugich (chłopak) za dobrobytem.”

Filmowi towarzyszy, co jest niezmiernie istotne w odbiorze tego dzieła, muzyka napisana przez Krzysztofa Komedę.

Premiera filmu miała miejsce 9 marca 1962 roku w Warszawie. Według legendy, podczas jednego z pokazów Gomułka rzuca zdenerwowany popielniczką w ekran a na najbliższym (XIII) Plenum KC PZPR recenzuje film jako „płytki pod względem ideowo-wychowawczym, oderwany od społecznej rzeczywistości Polski budującej socjalizm, może wnieść zamęt w umysł młodzieży”. Trochę jakby recenzował ostatnie prace nieżyjącego już od pięciu lat Andrzeja Wróblewskiego. Skojarzeń z Wróblewskim, moim zdaniem może być wiele, są one zawarte głównie w podobnie przedstawianej przez artystów wizji człowieka i świata.

To co jest przedmiotem dzisiejszego odcinka to plakaty jakie towarzyszyły pokazom filmu w Polsce i na świecie. Najsłynniejszy z nich zaprojektowany został przez Jana Lenicę. Przedstawia trzy ryby o ludzkich twarzach mijające się w wodzie.


Mniej znanym jest plakat zaprojektowany przez Macieja Hibnera. Bardzo prosty i oszczędny w formie.
Poza autorami polskimi Lenicą i Hibnerem, plakat do „Nóża w wodzie’ doczekał się wielu wizualizacji artystów zagranicznych. Do najciekawszych należy wersja japońska:


i włoska


oraz bardzo rzadko spotykana wersja jugosłowiańska plakatu.

To jednak nie wszystko. Prawie dokładnie 47 lat po premierze Noża w wodzie, Honza Zamojski przygotowuje film video –jest to dwu sekundowy loop z fragmentem filmu Polańskiego pt . „We are swimming”. Praca ma premierę na Festiwalu SURVIVAL 7 we Wrocławiu. Praca przedstawia biegnącego po wodzie studenta autostopowicza.
W następnym odcinku – Aleje Jerozolimskie.

*Marek Hendrykowski – Nóż w wodzie, Wydawnictwo Naukowe UAM

1 komentarz:

Conradino Beb pisze...

Bardzo ciekawe te plakaty, jugoslawianski wypas :)