30 lipca, 2008

Ireneusz Zjeżdżałka nie żyje

Właśnie dotarła do nas tragiczna wiadomość. Nie żyje Ireneusz Zjeżdżałka. Jeszcze niedawno korespondowaliśmy w sprawie wspólnego projektu, czekaliśmy na kolejne wpisy na jego blogu. Tymczasem nie ma już Irka. To wielka strata dla nas, dla polskiej fotografii, dla polskiej sztuki. Ciężko coś mądrego napisać w takiej chwili. Pamiętajmy o Irku...

25 lipca, 2008

Co słychać w sztuce polskiej?

Już za kilka tygodni otworzymy nowy sezon kulturalny. Tuż przed otwarciem nasze podsumowanie tego, co się dzieje aktualnie w sztuce polskiej. Nie przypadkowo podkreślamy role miast (tu jako ośrodków kulturalnych) jako, że w wielu przypadkach emanują one podobną energią i skupiają podobne propozycje artystyczne. Co słychać w sztuce polskiej?

1. Zmęczenie rzeczywistością w Warszawie i w Krakowie – Najbardziej widoczny i medialnie popularyzowany trend w sztuce polskiej (co prawda nie widać tego na obecnie trwającej wystawie Establishment). Przedstawiany jako opozycja do malarstwa realistycznego przełomu wieków i trochę jako worek opisujący to co się dzieje w młodej sztuce polskiej. Najbardziej widoczny w Warszawie (min. Borowski, Dunal, Śliwiński, Pawszak) i w Krakowie (Ziółkowski, Kowalski).

2. Brudna sztuka w Poznaniu i Zielonej Górze – jedno z najciekawszych „zjawisk” we współczesnej sztuce polskiej. Bardzo różnorodna grupa artystów z Poznania i Zielonej Góry pokazuje rzeczy o charakterystycznej, łatwo rozpoznawalnej urodzie. Urodzie alternatywnej do ogólnie rozumianego piękna sztuki. Koślawe rysunki i słowa, odpychające i posklejane z kawałków rzeźby, odpady podniesione do rangi dzieła sztuki. Chciałoby się rzec - Nie przenoście tych artystów do stolicy.

3. Streetart we Wrocławiu i w Gdańsku – nieprzypadkowo chyba wystawa „Artyści Zewnętrzni” odbywa się we Wrocławiu. To jedna z najciekawszych scen polskiego streetartu. Zaraz obok Gdańsk z m-city i Peterem Fussem i (tez nieprzypadkowo) siedzibą internetowego zerozer.

4. Boom galeryjny w Warszawie –Warszawa jest miejscem wyjątkowym, jeśli chodzi o raczkujący polski rynek sztuki. W ostatnim okresie tu powstało najwięcej nowych galerii komercyjnych i według informacji, jakie posiadamy bardzo dobrze radzą sobie finansowo na tym rynku. Zauważalna jest już grupa nowych osób kupujących sztukę najnowszą.

5. Cisza w Internecie – Od kilkunastu miesięcy nie pojawiła się żadna „nowa” inicjatywa dedykowana sztuce najnowszej w Internecie. Poza nielicznymi wyjątkami nie powstają nowe blogi, strony czy periodyki poświęcone sztuce. Czyżby stan obecny był zadawalający?

A co poza Polską i siecią?

6. Ciekawe zapowiadają się wystaw polskich artystów za granicą – przed nami jesienne wystawy Jakuba Juliana Ziółkowskiego w Hauser&Wirth w Zurychu (30 sierpnia-11 października), Piotra Janasa w Giti Nourbakhsch w Berlinie we wrześniu oraz Przemka Mateckiego w Hollybush Gardens w Londynie w październiku.

Artbazaar też zapowiada wzmożoną aktywność (tym razem poza siecią) w końcówce roku i kilka niespodzianek w nowym sezonie.

23 lipca, 2008

Nowy projekt Petera Fussa

W ubiegłym tygodniu we wrocławskim BWA otwarto wystawę, która może stać się wydarzeniem tego roku. „Artyści Zewnętrzni” to wystawa pokazująca pierwszą ligę polskiego streetartu i czołówkę europejskiej sceny sztuki ulicy. Samej wystawy jeszcze nie widzieliśmy, natomiast, jak wynika z doniesień prasowych, cała uwaga mediów skupiła się na pracy Petera Fussa „Who Killed Barack Obama?”.
Jest to bardzo mocna praca - z jednej strony odnosi się do historii Stanów Zjednoczonych i bieżącej polityki amerykańskiej (słynna wypowiedź Pani Clinton o tym, iż Barack Obama może stać się ofiarą zamachu terrorystycznego) a z drugiej zadaje pytania na temat konsekwencji głoszenia pewnych poglądów, kosztów własnych przekonań i walki na szczytach władzy.


Poprosiliśmy Petera o komentarz do tej pracy:

Artbazaar - Barack Obama, młody polityk niesie ze sobą dwa przesłania - nadzieja i zmiana. Czy "uśmiercając" Obamę chciałeś pokazać kres młodzieńczych wizji w polityce?

Fuss - Wybory w demokracji dają ludziom wiarę w możliwość realnego wpływania na politykę, władze ale jednocześnie ludzie maja świadomość ze polityka to brudna gra i politycy tacy jak Obama, czyli niosący nadzieje na zmianę zastanego porządku, są skazani na niepowodzenie. Myślenie, ze Obama zostanie zabity jest niemal powszechne pod każdą szerokością geograficzną.

A- Twoja praca jest bardzo mocna. Nie boisz się, że możesz uchylić drzwi "uśpionym demonom"?

F- Demony mieszkają w ludzkich głowach. Ta praca mówi głośno o tym o czym inni szepczą.

A - Docierają do Ciebie już jakieś opinie zza oceanu na temat tego projektu?

F - Tak i są różne: od wyrazów uznania po obelgi.


Na zdjęciach praca Petera Fussa, dzięki uprzejmości artysty i Galerii ZeroZer.


22 lipca, 2008

Teraz design?

Dom aukcyjny Christie’s też zaczyna stawiać na design. Właśnie ogłosił, że we wrześniu zorganizuje w Nowym Jorku pierwszą aukcję poświęconą designowi. Pojawią się na niej prace, meble i obiekty takich architektów i designerów, jak Zaha Hadid, Marc Newson, Ron Arad czy Shiro Kuramata.
To już drugi wielki dom aukcyjny, po Phillips de Pury, który zdecydował poświęcić osobne aukcje designowi. Do tej pory tego typu obiekty były sprzedawane wraz z tańszymi dziełami sztuki (prace na papierze, serigrafie czy prace mniej znanych artystów). Teraz te dwa światy oddzielono, co jest efektem coraz większej popularności designu. Design ma również swoje targi, Art Design, które odbywają się równolegle do Art Basel i Art Basel Miami Beach i cieszą się olbrzymią popularnością.
Na razie aukcja w Christie’s wygląda bardziej na testowanie rynku. Sprzedawanych będzie około 30 obiektów, a estymacja waha się od 1,2 do 1,7 miliona dolarów.
Również na polskich aukcjach, w domach aukcyjnych Desa Unicum oraz Rempex zaczęły się pojawiać pierwsze prace z zakresu design. Na razie jednak jest to bardzo, bardzo skromna propozycja.

18 lipca, 2008

Międzynarodowe Biennale Sztuki w Santa Fe

Już po raz siódmy w malowniczym miasteczku Santa Fe w Nowym Meksyku odbywa się międzynarodowe biennale sztuki (Santa Fe SITE). Tegoroczne zostało przygotowane przez Lanca Funga i zostało zatytułowane „Lucky Number Selen”. W dzisiejszej relacji VernissageTV będziemy mieli przyjemność zobaczyć rozmowę z Panią Laurą Heon, Dyrektor Santa Fe SITE. W tle rozmowy będzie można zobaczyć prace min. Zbyszka Rogalskiego i Michała Budnego.

video

Materiał video dzięki VernissageTV.

17 lipca, 2008

Younger than Jesus - triennale młodej sztuki w Nowym Jorku

Wiosną przyszłego roku Nowy Jork chce się stać centrum młodej sztuki na świecie. W otwartym w ubiegłym roku bardzo modnym The New Museum of Contemporary Art wiosną 2009 roku odbędzie się triennale młodej sztuki pod prowokacyjnym tytułem „Younger Than Jesus”. Czyli, jak łatwo możemy się domyślać, wezmą w nim udział artyści, którzy nie przekroczyli 33 roku życia.
Kuratorem triennale będzie dyrektor ds. wystaw specjalnych The New Museum, Massimiliano Gioni (teraz będzie kuratorem wystawy Pawła Althamera). Gioni zapowiada, że w triennale wezmą udział przedstawiciele tzw. „Generation Y”, czyli artyści urodzeni w okolicach 1980 roku. Kurator ma poważne ambicje – jak mówi, chce stworzyć „Facebook tej Generacji Y”. Ma mu w tym pomóc blisko 150 „informatorów” rozsianych na całym świecie, którzy mają donosić o ciekawych zjawiskach artystycznych w każdym zakątku globu. Nie wiadomo jeszcze, ilu artystów weźmie udział w tym triennale. Ale jedno jest pewne – udział w takim wydarzeniu w sercu światowego rynku sztuki na pewno nie pozwoli pozostać niezauważonym.

Jak wpłynie to na karierę m młodych artystów można prześledzić po losach uczestników dwóch innych dużych imprez nowojorskich – The Whitney Biennale (tylko sztuka amerykańska) oraz „Greater New York” w centrum sztuki nowoczesnej P.S. 1 na Brooklynie (tylko artyści tworzący w Nowym Jorku). Wielu uczestników ostatnich tych imprez na stałe zadomowiło się na amerykańskiej i międzynarodowej scenie artystycznej.

Na zdjęciu budynek The New Museum of Contemporary Art.

16 lipca, 2008

Na naszym radarze - Wojciech Bąkowski

W tym tygodniu kończy się wystawa Wojciecha Bąkowskiego „Idziesz ze mną? Gdzie? W dupę ciemną…” w warszawskiej galerii Leto. W karierze wielu artystów można znaleźć wydarzenie przełomowe. Naszym zdaniem w karierze Wojciecha Bąkowskiego takim wydarzeniem może być właśnie ta wystawa, szczególnie w połączeniu z prezentacja prac Wojtka na wystawie „Establishment” w Zamku Ujazdowskim.


Nie popełnijcie błędu poznawania prac Wojtka za pomocą reprodukcji (internetu czy publikacji prasowych), jego rysunki na kliszy a w szczególności filmy tworzone niebieskim markerem na taśmie filmowej, trzeba zobaczyć na żywo. Dopiero wtedy będziemy docenić jego poetyckie historie – historie konfliktów militarnych, spotkań towarzyskich czy codziennych czynności życiowych. A jak do tego dołożymy beznamiętny głos opowiadający surrealistyczne historie – to „będziemy trafieni”.Twórczość Bąkowskiego nawiązuje do najlepszych polskich tradycji awangardowego filmu animowanego, w szczególności do filmów „non-camera” Juliana Antonisza. Artysta jest liderem grupy muzycznej KOT, współtworzy też grupę artystyczną PENERSTWO. Współpracuje z Galerią Leto w Warszawie.


Na zdjęciach skany prac „"Zaczaruję cię kwiatami" i „Idę do budy"– akwarela i rysunek na taśmie filmowej 35mm. Dzięki uprzejmości Galerii Leto.

14 lipca, 2008

Z półki kolekcjonera - The Adventures of Darius and Downey

Sezon wakacyjny i deszczowa aura sprzyja dokończeniu zaległych lektur. Tym razem na półkę trafiła jedna z pierwszych publikacji na temat streetartu – „The Adventures of Darius and Downey: and other true tales of street art, as told to Ed Zipco”.

Książka ta jest publikacją wyjątkową gdyż opisuje zjawisko streetartu nie przy pomocy tekstów krytyków czy historyków sztuki ale jest zapisem „przygód” dwóch amerykańskich artystów Dariusa (Leon Reid) i Downeya (Brad Downey) spisanych przez uczestnika wielu ich miejskich eskapad Eda Zipco.

„Przygody” artystów to oczywiście realizowane w mieście projekty artystyczne – obserwacja miejsca gdzie powstanie mural, „organizacja” sprzętu (drabiny), ubrań i farb oraz sama realizacja projektu. Większość z prac duetu powstała na Brooklynie w Nowym Yorku i stamtąd pochodzi większość relacji.

Książka nie jest napisana łatwym językiem i pomimo atrakcyjnego tytułu nie czyta się tego jak książki przygodowej, ale jej niewątpliwym walorem jest autentyczny zapis procesu powstawania sztuki ulicy, wklejania w tkankę miejską przeróżnych przedziwnych projektów artystycznych. Godne uwagi.

09 lipca, 2008

Londyńska The Saatchi Gallery zostanie otwarta 9 października

Już wiadomo – 9 października, na tydzień przed rozpoczęciem targów Frieze, Charles Saatchi otworzy w końcu swoją galerię (nazwaną po prostu “The Saatchi Gallery”) na King’s Road w londyńskiej dzielnicy Chelse’a. Tutaj można obejrzeć wizualizację galerii.
Oczywiście, tak jak przewidywano, pierwsza wystawa będzie poświęcona współczesnej sztuce chińskiej. Jako stary marketingowiec Saatchi wie, jak ją zatytułować. Tytuł to “The Revolution Continues: New Art From China”. Na wystawie pokazane zostaną prace 30 artystów. Pełną listę tej “30” zobacz tutaj.


Saatchi miał już raz galerię w Londynie – na South Bank nad Tamizą, w dawnym ratuszu miejskim. Tam właśnie odbyła się słynna, składająca się z kilku części wystawa „The Triumph of Painting”, tam wystawiali YBA. Łącznie Saatchi pokazał w swojej poprzedniej galerii ponad 150 czołowych artystów świata. Wstęp do poprzedniej galerii Saatchiego kosztował 8,5 funta.
Teraz będzie on darmowy, dzięki porozumieniu kolekcjonera z domem aukcyjnym Phillips de Pury, który pokryje część kosztów funkcjonowania galerii. Saatchi spodziewa się, że dzięki temu zabiegowi galerię, położoną w południowo-zachodnim Londynie (niedaleko słynnej „zakupowej” ulicy King’s Road) odwiedzać będzie od 600 tysięcy do miliona turystów rocznie.
Na zdjęciu: Zhang Xiaogang, A Big Family, 1995; dzięki uprzejmości The Saatchi Gallery

08 lipca, 2008

Z półki kolekcjonera- First works by 362 Artists

Polecamy bardzo przyjemną i nie absorbującą lekturę na ciepłe letnie wieczory „First works by 362 Artist”. Autorzy tego opracowania poprosili szerokie grono artystów o przedstawienie swoich pierwszych prac, przy czym pierwsza praca mogła być interpretowana jako ich pierwsze wykonane dzieło sztuki lub jako pierwsza praca, którą uznają za przełomową w ich twórczości (ta interpretacja zdecydowanie przeważa w książce).


Prezentację swoich numerów 1 rozpoczyna polska artystka Magdalena Abakanowicz z historią korpusów jakie zaczęła tworzyć w latach 70tych. Wśród polskich akcentów jest też Mirosław Bałka, który za swoją pierwszą pracę uznaje rzeźbę Stańczyka jaką wykonał na czwartym roku studiów w ASP w Warszawie.

W książce można znaleźć wiele znakomitych historii wielu znanych artystów – Takashi Murakami wspomina jak powstał jego Mr. DOB, Elizabeth Peyton wspomina swój pierwszy portret, rysunek młodego Napoleona Bonaparte a Maurizio Cattelan nie wymienia swojej pierwszej pracy, wspomina za to swoje dzieciństwo i wielogodzinne obserwowanie morskich fal u wybrzeży Korsyki…

No.1: First Works of 362 Artists
Francesca Richter

D.A.P./Distributed Art Publishers

04 lipca, 2008

Wiktor Pińczuk trafił do pierwszej "dziesiątki" kolekcjonerów w 2008 roku według ARTNews

Miesięcznik ARTNews ogłosił swoją doroczną listę 200 największych kolekcjonerów sztuki na świecie. Na liście tej nie ma rozgraniczenia między kolekcjonerami sztuki dawnej i najnowszej, między kolekcjonerami instalacji a ceramiki japońskiej, między zbieraczami malarstwa a fotografii.
Jak zawsze też w szczególny sposób uhoronowano dziesięcioro najważniejszych w 2008 roku kolekcjonerów według ARTNews. Po raz pierwszy do „dziesiątki” trafił kolekcjoner z Europy Wschodniej – Ukrainiec Wiktor Pińczuk, zięć byłego prezydenta Ukrainy Leonida Kuczmy. W Polsce znany on jest głównie ze sponsorowania fundacji też byłego prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego, natomiast na światowym rynku sztuki Pińczuk uchodzi za wielkiego kolekcjonera Jeffa Koonsa.
Do dziesiątki trafił też meksykański multimilioner z branży telekomunikacyjnej Carlos Slim Helu zbierający sztukę pre-kolumbijską oraz współczesną, a także szejk Ali al-Thani, który ostatnio wsławił się zakupem prac Marka Rothki, Damiena Hirsta i Francisa Bacona. Poza tym pozostali kolekcjonerzy są doskonale znani: Edythe i Eli Broad – kolekcjonerzy z Los Angeles; Steven Cohen – twórca i współwłaściciel jednego z największych funduszy hedżingowych - SAC Capital Partners, kolekcjoner sztuki współczesnej; Marie-Josee iHenry Kravis – to też świat funduszy hedżingowych – tym razem firma Kohlberg Kravis Roberts & Co. Henry Kravis jest członkiem rady domu aukcyjnego Sotheby’s, Marie-Josee i Henry Kravis to wielcy kolekcjonerzy sztuki impresjonistów; Jo Carole i Ronald S. Lauder – członkowie „kosmetycznej” rodziny Lauderów, założyciele Neue Galerie w Nowym Jorku, zajmującej się nowoczesną sztuką austriacką i niemiecką. Wielcy kolekcjonerzy Klimta i Schielego; Francois Pinault –właściciel grupy inwestycyjnej PPR, właściciela m.in. takich marek jak Gucci, Samsonie, Converse, Puma czy domu aukcyjnego Christie’s. W weneckim Palazzo Grassi jest wystawiana jego kolekcja sztuki współczesnej; Mitchell Rales – od końca lat 70. firmę inwestycyjną. Zbudował własne muzeum Glenstone, które można zwiedzić tylko za zaproszeniem. W muzeum wiszą prace m.in. de Kooninga, Pollocka, Warhola i Matisse’a;Z „dziesiątki” wypadli w tym roku: Charles Saatchi, urodzony w Rumunii izraelski kolekcjoner Sammy Ofer oraz Helen i Charles Schwab.
Na liście 200 także dużo przetasowań. Pojawił się między innymi Roman Abramowicz (na którym była skupiona uwaga tabloidów podczas targów Art Basel w czerwcu), artysta Damien Hirst (również kolekcjoner), meksykański kolekcjoner sztuki najnowszej Eugenio Lopez Alonso.
Dalej są też takie postacie jak współtwórca imperium Microsoftu, Paul Allen, pisarz Michael Crichton, Helene i Bernar Arnault czy Frieder Burda. Są też znani nam kolekcjonerzy europejscy i amerykański, w których kolekcjach jest sztuka polska: Susan i Michael Hort, Mera i Don Rubel, Anita i Poju Zabludowicz, Agnes i Karlheinz Essl, Monique i Max Burger czy Christian Boros.
Pełna lista jest dostępna tutaj. A jak ktoś chce sobie porównać z ubiegłym rokiem, to tutaj jest lista za 2007 rok. Zapraszamy do lektury.

02 lipca, 2008

Sporo o sztuce w najnowszych Kresach

Ukazał się nowy numer Kwartalnika Literackiego "Kresy" (2008, nr 1-2). Oprócz literatury można w nim znaleźć materiały poświecone sztuce.

O tym, co nowego wydarzyło się w polskiej sztuce po 2000 roku rozmawiają Joanna Mytkowska - dyrektor warszawskiego Muzeum Sztuki Nowoczesnej, Jarosław Suchan - dyrektor Muzeum Sztuki w Łodzi oraz Hanna Wróblewska - wicedyrektor warszawskiej Zachęty

Magdalena Ujma pisze o instytucjach i o tematach obecnych (i przemilczanych) w dyskusjach o sztuce

Kuba Szreder zajmuje się problemem sztuki zaangażowanej po 2000 roku

Jan Gryka i Anna Nawrot patrzą na zmiany po 2000 roku z perspektywy prowadzonej przez nich lubelskiej Galerii Biała

Na koniec recenzja z "Nowych zjawisk w sztuce polskiej po 2000".

Sporo o sztuce jak na kwartalnik Literacki. Polecamy.

01 lipca, 2008

Kathrin Rhomberg kuratorką 6. Berlin Biennale

Znamy już kuratora następnego, szóstego już Berlin Biennale. Następczynią Adama Szymczyka i Eleny Filipovic będzie Austriaczka Kathrin Rhomberg. Jest ona doskonale znanym kuratorem, współtwórczynią projektu Tranzit. Miesiąc temu uczestniczyła w konferencji Transkultura – sztuka a płynna rzeczywistość XXI wieku, organizowanej w Krakowie. Wraz z Francesco Bonamim, Ole Boumanem i Marią Hlavajową była kuratorem trzecich Manifesta w Ljubljanie. Była też kuratorem Secession w Wiedniu.
Szóste Berlin Biennale odbędzie się w stolicy Niemiec wiosną 2010 roku.