Porady, opinie i analizy na temat rynku sztuki najnowszej w Polsce.
09 czerwca, 2015
Amatorskie zdjęcia Etheldredy Winkfield w National Media Museum
W ostatnich latach to bardzo interesujące zjawisko – wprowadzanie na salony muzealne i galeryjne zdjęć znakomitych amatorów fotografii. Często przypadkowo odkrywane kilka dekad po śmierci autora prywatne zdjęcia, trafiają do publicznych czy prywatnych kolekcji jako przykłady fascynujących dokumentów minionych czasów, życia prywatnego czy towarzyskiego.
Najsłynniejszym takim znaleziskiem było odkrycie zbioru fotografii Nowego Jorku Vivian Maier. Jednym z ciekawszych tego typu (oczywiście nie tej skali) odkryć są fotografie z ponad stu letniego albumu rodzinnego Etheldredy Laing o czym donosi weekendowy The Telegraph w związku z wystawą przygotowaną przez National Media Museum w Bradford.
Większość zdjęć pochodzi z 1908 roku kiedy Etheldreda Laing zaczęła eksperymentować z fotografią kolorową. Ciekawa historia. Warto poszukać takich w Polsce. Chętnie pokażemy je u nas.
Zdjęcia dzięki National Media Museum w Bradford
03 czerwca, 2015
Heave Away | Janek Zamoyski | PHotoEspaña
W dniu dzisiejszym otwarta zostanie indywidualna wystawa Janka Zamojskiego "Heave Away", która jest częścią programu głównego na tegorocznym festiwalu PHotoEspaña. Wystawa jest obrazem drogi z Hiszpanii do Ameryki Łacińskiej, tej samej, którą przebył Krzysztof Kolumb podczas swojej drugiej wyprawy do Nowego Świata. Ekspozycja składa się z dwudziestu jeden zdjęć powstałych w ciągu dwudziestu jeden dni oceanicznej podróży i przedstawiających fale, a właściwie ich typologię. W tekście zapowiadającym wystawę artysta pisze:
"Nie temat jest tu jednak najważniejszy. Realizuję poprzez tę wystawę swoje założenia teoretyczne i estetyczne, w pewnym sensie niezależne od rzeczywistości obrazowanej na zdjęciach. Prace są kontynuacją dyskusji pomiędzy indywidualnymi badaniami, a fotografią współczesną. W warstwie formalnej najważniejsza staje się estetyka, która sama w sobie jest treścią, czyli taka, która podejmuje próbę zobrazowania estetyki współczesności w ogóle. Kontynuuję poszukiwania zacierającej się granicy między fotografią i malarstwem. Tematyka jest elementem drugorzędnym ale także bardzo ważnym. Nie jestem zainteresowany merytoryczną krytyką rzeczywistości przekładaną na język wizualny. Sztuki nie chcę wymyślać, chcę ją spotkać, zauważyć, zrozumieć.
Doświadczenie oceanu i przebytej w jego otoczeniu drogi spełnia wszystkie te warunki. W kwestii tematyki jest wyjątkowo zredukowanym światem, co tworzy jego rzeczową atrakcyjność pozwalającą przedstawić go w całości, w idei typologii ale bez konieczności wyodrębniania. Powstawaniu prac towarzyszy ogromne i głębokie doświadczenie wynikające z żeglowania po raz pierwszy w życiu i w dodatku w takiej skali. Estetycznie kontynuuję problematykę obrazu cyfrowego, odchodząc tym razem od estetyki prymitywnego aparatu z pierwszych telefonów komórkowych, użytej w poprzednim cyklu, na rzecz estetyki profesjonalnej, kultowej już lustrzanki cyfrowej "5D Mark II". Motywem staje się struktura, światło i kolor.
„Nigdy nie przepłyniesz oceanu jeśli
nie będziesz miał odwagi by stracić z oczu brzeg”. Wymowa wystawy dotyczy
szukania nowych idei, porzucenia utrwalonych struktur, bycia wolnym i otwartym
na zmiany. Ocean jest nieskończenie różnorodny, żywy, zmienny, wciąż zaburza
swoją strukturę, ale zawsze stanowi jedność, mimo swojej złożoności.
Tekst i zdjęcia dzięki uprzejmości artysty.
Subskrybuj:
Posty (Atom)





