23 listopada, 2006

Jak co roku w listopadzie - EXIT

Kiedyś te aukcje były możliwością „złowienia”(czy też „uzbierania” – patrz wczorajszy tekst) ciekawych prac – dziś, niestety te okazje się już skończyły. Szczelnie wypełniona sala warszawskiego hotelu Holiday Inn dziś licytuje ostro, a i prac, szczególnie tych multimedialnych, jest w tym roku jakby mniej.
Bywalcy pierwszych aukcji EXIT-u, bo o tej aukcji mowa, z łezką w oku wspominają aukcję, na której można było kupić za 1100 PLN duży dyptyk Wilhelma Sasnala. Tylko że wtedy Willi był szerzej nieznanym artystą i tylko dobre oko znawcy zdecydowało o kupnie tego obrazu. Czy dziś można znaleźć na aukcji EXIT artystów, którzy podążą śladami Sasnala? Ja ich nie widzę, choć media, szczególnie warszawskie, bardzo kreują parę Monika Waraxa i Jakub Budzyński...
Ale warto przyjść w niedzielę 26 listopada o godzinie 18.00 do Holiday Inn, bo nadal można znaleźć tam dobre prace. Będzie fajny obraz laureata nagrody EXIT-u za 2005 roku – Andrzeja Cisowskiego. Ciekawy też jest obraz Kamila Kuskowskiego „Pogoń Szczecin” z 2004 roku z cyklu barw klubowych. Jak zwykle będą prace Jana Tarasina, Jerzego Nowosielskiego, Jarosława Modzelewskiego czy Tadeusza Kantora, choć w przypadku tego pierwszego będzie to tylko serigrafia, a nie praca unikatowa, jak to bywało w latach poprzednich. Nie będzie już pracy Jadwigi Sawickiej, a szkoda.
Osobną kategorię na takich aukcjach stanowią prace multimedialne – zdjęcia i wideo, których w tym roku jest jak na lekarstwo. A szkoda, bo na takich aukcjach są to rzeczy zwykle najciekawsze do kupienia. Będzie unikatowa fotografia Łodzi Kaliskiej „Źle się bawili. Skandal w AkademiiWychowania Fizycznego”. Wojciech Prażmowski, którego prace co roku wywołują bardzo żywiołowe licytacje, dał na aukcję pracę „Zwiastun” wykonaną w 1986 roku w Wenecji. Zdjęć z tego cyklu będzie 36, wszystkie w edycji do 10 sztuk, a ciekawostką jest fakt, że zdjęcie z aukcji EXIT-u będzie jedynym sprzedanym za życia artysty. Pozostałe zdjęcia są własnością córki i żony fotografika i będą sprzedawane po jego śmierci. Nie będzie w tym roku prac Zbigniewa Libery, Ireneusza Zjeżdżałki czy Józefa Robakowskiego, ale będą za to fotografie Mikołaja Smoczyńskiego czy Zbigniewa Tomaszczuka. Nie spodziewajmy się super okazji na tej aukcji. To już nie te czasy. Ale jeszcze czasami można znaleźć na aukcji EXIT-u dobre i niedrogie prace. A jeśli nie, to czeka nas chociaż dobra zabawa obserwacji „zbieraczy”.

Na zdjęciu:
Andrzej Cisowski, Bez tytułu, 2006

6 komentarzy:

Anonimowy pisze...

seriografia? serigrafia? ;-) choc to pierwsze tez ladne

SIERZANT BAZYL pisze...

ładne, nie-ładne, ale błędne. dz
:-)

Anonimowy pisze...

Fajny Bednarski, Cisowski, Wachowski i Łódź Kaliska.
Ale ogólnie słabiej niż zwykle.

SIERZANT BAZYL pisze...

zgadzam się, że jest słabiej. brakuje tak naprawdę lokomotyw w tym roku

SIERZANT BAZYL pisze...

a co do wachowskiego to mam wątpliwości czy fajny

Anonimowy pisze...

Moim zdaniem bardzo dobry.
Pozdrawiam. M.