09 lutego, 2007

Wspaniała licytacja obrazu Francisa Bacona w Christie's

Pierwsza w tym roku aukcja sztuki współczesnej w Christie’s pozostanie głównie w naszej pamięci z powodu zażartej licytacji o prawdopodobnie jedną z najlepszych prac sprzedanych na rynku w tym roku -„Study for Portrait II” Francisa Bacona . Ten namalowany w 1956 roku obraz o wymiarach 152,5 na 116 cm, od ponad 40 lat nie pokazywany publicznie, stał się nowym rekordem cenowym pracy brytyjskiego artysty. Obraz osiągnął cenę 14,02 miliona funtów (czyli prawie 24 miliony dolarów), czyli więcej, niż spodziewali się najwięksi optymiści. Ale nie ma w tym nic dziwnego, gdyż obraz ten jest uważany za jeden z najważniejszych prac Bacona i pewnie długo będziemy czekali na możliwość kupna podobnej pracy. Z kronikarskiego obowiązku dodam, że najwyższa cena za pracę Bacona wynosiła dotąd 15 milionów dolarów (czyli nieco ponad 7,5 miliona funtów).
Nie sprzedał się wczoraj natomiast obraz Wilhelma Sasnala z 2001 roku „Bez tytułu”, przedstawiający publiczność podczas koncertu rockowego. Wystawiony z estymacją 80-120 tysięcy funtów czarno-biały obraz pozostanie u dotychczasowego właściciela, który w 2001 roku kupił go w Fundacji Galerii Foksal.
Nabywcę znaleźli natomiast „Naziści” Piotr Uklańskiego, choć wszyscy spodziewali się wyższej ceny. Ale tak się kończy „dzielenie” prac. Jesienią ubiegłego roku pełną wersję „Nazistów” kupił dla greckiego kolekcjonera znany nowojorski dealer Jeffery Deitch za 568 tysięcy funtów. Wczoraj na aukcji w Christie’s sprzedał się „set B” (z numerem 6/10) „Nazistów” składający się z 41 fotosów (czyli jedna czwarta całości, bo cała praca liczy łącznie 164 fotografie). „Część” pracy Uklańskiego osiągnęła ostatecznie cenę 114 tysięcy funtów, czyli zdecydowanie mniej niż jedna czwarta ceny uzyskana w ubiegłym roku za sprzedaż całości.
Dziś w Christie’s kolejna aukcja, na której sprzedawane będą prace Uklańskiego i Sasnala.

Na zdjęciu: Francis Bacon, "Study for Portrait II" 1956

5 komentarzy:

Anonimowy pisze...

chłopaki, fajny blog, tylko nie da sie skrolowac ekranow, bo od sierpnia kazdy post jest na jednej i tej samej stronie - proponuje, zebyscie w opcja ustawili, ze na stronie jest 15, 20, 30 wpisow, a potem pojawiaja sie na dole odnosniki i mozna siegac do archiwum, bo tak jak teraz to jest malo praktyczne, zycze powodzenia!

Anonimowy pisze...

Pozwole sobie zacytowac swoj wpis na tym blogu z 24 stycznia:

>>Obraz Bacona jest fenomenalny, i jego cena na aukcji bedzie odzwierciedleniem jego jakosci w porownaniu do prac Sasnala i Uklanskiego. <<

Nic dodac, nic ujac.

Anonimowy pisze...

A na lutowej aukcji wspolczesnej w rempeksie juz obrazy z 2007 r;)).
Co za tempo;) Nowy rok dopiero co, a chlopak juz zdazyl namalowac, zawiezc, wstawic, a dom aukcyjny przygotowac katalog;))) A moze to juz obraz z drugiej albo i trzeciej ręki;))
323.
Robert OLSZOWSKI (ur. 1969)
Czas i przestrzeń, 2007

Anonimowy pisze...

Z innej beczki, najnowszy Art&Business, recenzja wystawy w Zachecie - trzy strony. Pismo branzowe, wiec pewnie fachowe mysle i co czytam /autor Maciej Pieczyński (kto to?!)/: "W mniejszym lub większym stopniu ewoluują jednak wszyscy, jedynie niezłomny Opałka - dalej liczy." O Sasnalu: "Prezentowanych było kilka prac, wśród nich[...] oraz DOSYĆ ZŁOŚLIWY (sic!) Portret Erikah Badu, a właściwie - jej fryzury."
"Wśród obrazów powstałych specjalnie na wystawę w Zachęcie znalazła się namalowana przez K. Skarbka panorama Wrocławia. Podobny obraz można obecnie oglądać w Bydgoszczy. Chciałoby się w tym miejscu zacytować żabę z pewnego znanego dowcipu: no przecież się nie rozdwoję".

wojteknyc pisze...

Drogi Sierzancie:

Zadania sie podejme (Towj mail otrzymalem). Moja odpowiedz mailowa do Ciebie sie odbila; niestety czesto sie mi to zdarza z serwerem AOL i serwerami w Polsce (z jakiegos powodu brakuje handshake'u).

Jesli masz inne konto mailowe to wyslij notke jeszcze raz na moj adres AOL; jak nie to ja zaloze jakies nowe...