16 października, 2007

Czy lenistwo w pisaniu o sztuce może jej zaszkodzić?

Problem ten zauważył i opisał na swoim blogu komentator działu sztuka brytyjskiego Guardiana - Jonathan Jones. Zauważył, iż jeśli tylko pojawiają się prasie artykuły na temat sztuki to zwykle odnoszą się one do sześciu tych samych zagadnień. Zagadnień, które mają być Newsami. Jeśli informacja o sztuce nie jest „sensacją” trudno jej znaleźć miejsce na łamach tygodnika czy miesięcznika.

Jakie newsy są w cenie według Jonesa?
1. Najdroższe dzieło sztuki - Większość artykułów na temat sztuki jakie pojawiły się ciągu ostatnich kilku miesiący to artykuły lub sensacyjne doniesienia o rekordzie cenowym Worhola, Pollocka czy innego z wielkich malarzy.

2. Cokolwiek na temat graffiti - Informacje typu -ktoś zamalował lub zniszczył graffiti, ktoś sie nie poznał że graffiti to też sztuka, ktos inny rozponał Banksego.

3. Odnaleziono dzieło mistrza - Dzieło uznane za zaginione, stracone podczas drugiej wojny światowej etc.

4. Przyłapanie artysty na plagiacie lub powieleniu pomysłu juz gdzieś, kiedyś wykorzystanego przez innego artystę

5. Historyk sztuki odkrywa iż dzieło…… jest falsyfikatem - lub potwierdza, że falsyfikat okazał się dziełem ucznia a nie mistrza…

6. Historie na temat renowacji oraz kosztów jakie zostaną na renowacje wydane i utrudnienia jakie z tym związane spotkają zwiedzających Muzeum.

Czytelnicy wychowani na takich artykułach nie mają szans na lepsze zrozumienie i zainteresowanie się sztuką najnowszą.

14 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Bywa, że zakres tematów jest jeszcze bardziej zawężony - jak to powiedział kilka lat temu dziennikarz TVN dając wizytówkę szefowi jednego z domów aukcyjnych "Dzwonić tylko jak będą straty w ludziach!". M.

Krzysztof Masiewicz pisze...

To mógłby być dobry tytuł artykułu o pisaniu o sztuce - "Dzwonić tylko jak będą straty w ludziach!".
:-)

Anonimowy pisze...

i rzeczywiście jakieś dwa lata później, po tym jak zamordowano Beksińskiego, TVN sam zadzwonił, że chce nakręcić licytację jego obrazu i puścić na żywo w faktach. pzdr. M.

Anonimowy pisze...

podpunkt o graffiti to czysty idiotyzm..napewno niedotyczy polskiego gruntu .to pewne.dodam jeszcze że uszami mi wychodzi jak ktoś wspomina o Banksym.jesli ktoś o nim pisze w polsce ,wykazuje się tym samym zupełną nieznajomością realiów zagranicznych ,w ogóle światowych.art.blox.pl -przyczepili się do niego jak rzep do psiego ogona..takich Banksów jest na kopy..coś o tym wiem,bo akurat swego czasu troche się tym zajmowałem.ale jestem ciekaw dyskusji na ten temat..czy ktos ją rozpocznie?artykuł na stronie Obiegu ,w sprawie Łódzkiej wystawy na temat podobny zamknął usta społeczne,że to kody nieczytelne i tylko dla środowiska..

Anonimowy pisze...

teraz będzie rzecz bardzo godna uwagi realizowana z tego co wiem w Poznaniu ,w listopadzie,w siedzibie Stowarzyszenia Starter..z tego co wiem zajmuje się tym osoba godna zaufania w tych sprawach..goście będą przedni jeśli ktoś się orientuje w temacie.ja czekam.

Anonimowy pisze...

TVN odpada .w polsce kapitał dopiero się buduje.jeśłi jest ktos kto ma peniądz to jest to za przeproszeniem chłota ,bez kutury,bez obycia.nikt tu chyba na poważnie nie traktuje Sztuki jako inwestycji pieniędzy.nie to co np.w latach 80 w Berlinie gdzie żeby być w towarzystwie trzeba było się znać na sztuce współczesnej..

Anonimowy pisze...

a generalnie uważasz, że redaktor brytyjskiego guardiana pisze o polskim gruncie ;)?

Anonimowy pisze...

proponuje polską wersję Vernisaż TV..hi hi hi.
to byłby mocny przekaz!

Anonimowy pisze...

no ..nie pisze o polskim gruncie..wiadomo gdzie biegnie linia podziału

Honza pisze...

A propos listopadowej wystawy Stowarzyszenia Starter:

We came from beyond -15-23 listopada 2007
Wernisaż 15 listopada 2007

Galeria STARTER
ul. Dąbrowskiego 33
Poznań

Kuratorzy:
Honza Zamojski, Michał Lasota


Uczestnicy:
Jakub Czyszczoń, Marek Glinkowski, Arti Grabowski, Alexey Klyuykov & Vasil Artamonov, Olivier Kosta-Théfaine, Paweł Kowzan [Dwaesha], Jan Simon, Radek Szlaga, Daniel Szwed, Matthias Heinrich Wermke, Mateusz Witkowski, Honza Zamojski


więcej szczegółów już niedługo pojawi się w necie i w drukowanych mediach.

wojtk12 pisze...

"chłota ,bez kutury,bez obycia.nikt tu chyba na poważnie nie traktuje Sztuki jako inwestycji"

na szczęście są inne sposoby traktowania sztuki poważnie. chociaż generalnie masz rację
;-)

Anonimowy pisze...

na szczescie jest kilka wyjątków.całe szczęście.

lozano pisze...

te 6 punktow to jak ulal pasuje do waszego bloga. tworczo rozwineliscie je o jeszcze jeden punkt - relacje z targow.

Anonimowy pisze...

mr.lozano co proponujesz innego zatem? mi relacje z targów odpowiadają,jako że nikt tego tematu specjalnie niepodejmuje.wiesz,czemu nie?