28 stycznia, 2008

"Setka Obiegu" przygotowana przez ArtBazaar

Dziś wyjątkowo chcielibyśmy zaprosić na strony OBIEG-u. Specjalnie dla tej strony internetowej przygotowaliśmy ranking 100 najważniejszych osób w polskiej sztuce najnowszej. No… może nie zawsze są to konkretne osoby – czasami zjawiska (młode galerie, na przykład), czasami konkursy (nagroda Deutsche Banku czy Paszporty Polityki)…
Nie przedłużając – zapraszamy do lektury na stronach OBIEG-u. Dziękujemy Adamowi Mazurowi, Grzegorzowi Borkowskiemu i Kubie Banasiakowi za pomoc. Chcieliśmy również podziękować Mariuszowi Tarkawianowi za przygotowanie, specjalnie do tego projektu, rysunków czołowej „dziesiątki” naszego rankingu.
Zapraszamy tutaj.

22 komentarze:

Anonimowy pisze...

komentarze do rankingu sa na stronie www.krytykant.pl

Anonimowy pisze...

28.01.08 / Piotr Bernatowicz / PRYWATNY RANKING W OBIEGU
Warto w poniedziałek rano włączyć internet - zawsze coś ciekawego się znajdzie, można się nieźle rozerwać. Takiej rozrywki od czasu do czasu dostarcza internetowy "Obieg" ( www.obieg.pl), który z magazynu krytycznego przekształca się powoli w kronikę towarzyską polskiej sztuki. Nie będzie dużą przesadą zauważyć, że najczęściej aktualizowaną tam częścią są zdjęcia z imprez towarzyskich, ale uwaga! jest wyjątek – zdjęcie pokazujące Adama Mazura tuż obok Sławomira Sierakowskiego wisi już chyba z trzy tygodnie:) Może to specyfika Internetu, że wszelkie poważne dyskusje wypierane są tu przez "życie towarzyskie i uczuciowe"?

Wczoraj pojawiło się na Obiegu coś co potwierdza tendencję. Oto mamy w ranking - 100 najważniejszych postaci w polskim art worldzie. No, no. Wreszcie idea przemielona przez wszystkie zachodnie czasopisma artystyczne wkracza do Polski i to wkracza w wielkim stylu.
Ranking jest sygnowany przez redakcję Obiegu, ale to nie Obieg go przygotował. Kto? Piotr Bazylko i Krzysztof Masiewicz, dwóch zuchów - kolekcjonerów, którzy prowadzą od jakiegoś czasu swój blog przy Obiegu. Kolekcjonerzy, wiadomo, są bezstronni jak nikt, więc chyba dlatego redaktorzy Obiegu zlecili im tę robotę. Bo przecież:

"Bazylko i Masiewicz to ludzie patrzący na personalne i instytucjonalne meandry polskiej sztuki z dystansu, a przy tym osoby całkowicie niezależne instytucjonalnie i finansowo, z jasno określonym statutem (kolekcjonerzy i w najlepszym znaczeniu tego słowa fani sztuki)"

Mają dystans, więc ich ranking będzie obiektywny. Ze swej strony proponuję następny ranking zlecić choćby paniom, które pilnują obrazów na wystawie Sasnala w Zachęcie - one mają jeszcze większy dystans, a jednocześnie nie gorszy wgląd w polski art world. No, może nie są tak niezależne finansowo.

Chyba z wdzięczności, za umożliwienie publikacji tego rankingu, jego twórcy nie omieszkali wymienić szacownych redaktorów Obiegu na odpowiedniej 20. pozycji, jako "miejsce, skąd większość z nas rozpoczyna poszukiwanie informacji o sztuce". Ach, nie bądźmy fałszywie skromni, przecież to nic nie szkodzi, a poza tym to przecież pochwała od dwóch całkowicie niezależnych i zdystansowanych kolekcjonerów.

Wobec innych współpracujących z Obiegiem krytyków nie musieli być tak łaskawi, więc nie wspomnieli np. o Izie Kowalczyk, autorce jednej z głównych książek o sztuce lat dziewięćdziesiątych "Ciało i władza". No cóż, ranking jest "jawny i rozległy" więc na pewno nie jest to przypadkowe przeoczenie. Przypadkiem przeoczenia nie może też być brak na tej liście Piotra Piotrowskiego, autora kanonicznej książki o polskiej sztuce po 1945 oraz znakomitej książki o sztuce środkowo-europejskiej. Ale cóż, dla kolekcjonerów nie jest to istotne. A może wydaje im się, że Poznań leży już za zachodnią granicą?
Ale zastanówmy się też nad artystami, którzy są reprezentowani w tym rankingu. Kogo my tu mamy? Oczywiście, wszyscy "foksalowcy" są. Ale czy oprócz Janka Simona mamy tu finalistów ubiegłorocznych Spojrzeń? Skąd. A laureatów dwóch poprzednich edycji? Też nie. Oczywiście sama nagroda jest wymieniona, ale co jest właściwie ważniejsze: fakt istnienia nagrody czy nagradzani nią artyści? Bo jeśli nagradzani artyści nie są ważni, to może nagroda też nie jest taka istotna?

Można by w tym rankingu szukać jeszcze wiele innych kardynalnych braków osobowych. Można to tłumaczyć subiektywnością i świadomą prowokacją. Ale dla mnie jest to raczej brakoróbstwo. Ignorancja wynikająca z niewiedzy i braku kompetencji, bo chyba nie z innych źródeł?

Ale przejdźmy do samego opisu osób, które się tu znalazły. Jak zapowiada redakcja Obiegu - ranking ma być "konkretny".

Weźmy przykład z początku listy:
"W zeszłym roku otrzymał doktorat honoris causa UAM, zaś w tym planowana jest jego duża wystawa w Polsce". O jakiego artystę chodzi? O Krzysztofa Wodiczkę? Nie wiedziałem, że dostał w zeszłym roku doktorat honoris causa na UAM, a przecież tam pracuję.

I dalej o Józefie Robakowskim: "Niczym wino - ciągle twórczy i z roku na rok coraz bardziej aktualny. Pokaz jego filmów w berlińskiej galerii Magazin zrobił furorę". Fakt, najważniejsze wydarzenie jakie przytrafiło się Robakowskiemu w zeszłym roku, to nie jego ważna książka, a pokaz w młodej galerii Magazin.

Albo o Piotrze Janasie: "Malarz związany z Fundacją Galerii Foksal. Trochę na uboczu głównego nurtu, ale jego twórczość to prawdziwe malarskie mięso. Obecnie trwa jego wystawa w bardzo dobrej nowojorskiej galerii Bortolami Gallery". Co to jest prawdziwe "malarskie mięso"? Można konkretniej?

Tak, ten ranking może dostarczyć wiele rozrywki, bo że nie jest miarodajny - to pewne. Właściwie zupełnie by mi to nie przeszkadzało, gdyby CSW Zamek Ujazdowski był prywatną instytucją. Ale nie jest. Jest publiczną galerią, a Obieg jego główną trybuną, która coraz bardziej zamienia się w trybunę interesów prywatnych kolekcjonerów. Przez wiele lat ta instytucja wypracowała sobie markę. Wśród osób, które kojarzą mi się z jej dawnymi dobrymi czasami oprócz Wojciecha Krukowskiego jest Milada Ślizińska... ale cóż, jej też nie ma na tej liście...

Ps. Redaktorzy Obiegu dowcipnie zachęcają do komentowania rankingu - choć wcale nie ma gdzie komentować, forum Obiegu ostatnio zniknęło?!
podpisano: RN 79

Anonimowy pisze...

nie rozumiem. to tekst bernatowicza, czy ktoś go cytuje? a moze sam siebie zacytował?

Anonimowy pisze...

to z linku na stronie krytykant, a tekst chyba na arteonie, nie da sie dyskutowac na obiegu i dyskusja sie toczy w kilku miejscach. bez sensu.

Krzysztof Masiewicz pisze...

Towarzysz Bernatowicz

Nic tak nie sprzyja pobudzeniu redaktora Bernatowicza z Poznania (podkreślam bo to istotne tutaj) jak działalność „dwóch zuchów” kolekcjonerów z Warszawy. Jako pierwszy stanął w obronie Obiegu już ponad rok temu protestując przeciw promowaniu „pewnych kregów i grup interesów”. Grzmiał, iż prywatne poglądy prywatnych osób nie mogą być prezentowane na stronach publicznej instytucji. Jak wiemy na stronach Obiegu powinny być prezentowane tylko poglądy poprawne politycznie zgodne z literą instytucji publicznej, nie można wspominać o artystach „zawodowych” tylko o tych „amatorsko” zajmujących się sztuką.

Jak zawsze redaktor Arteonu niewiele rozumie. W rankingu szuka ziomków z Poznańskiego i nie rozumie, że najważniejsze osoby w sztuce to nie artyści zdobywcy nagród, nie długoletni członkowie Związku Artystów Plastyków, ani też pisarze i Nobliści.

Towarzysz Barnatowicz tak walczy z tym co prywatne, że nie zauważa jak w jego miesięczniku pojawiają się artykuły o zachodnich i „zawodowych” artystach! Może nawet nie wie, że jeden z jego współpracowników planuje wybrać się na Targi Sztuki! Na zachód!

Generalnie tu w Warszawie jest z nami bardzo źle, nie wiem czy powiadomić Redaktora Bernatowicza, że w naszej świątyni sztuki, w warszawskiej Zachęcie, już drugi miesiąc trwa wystawa prywatnego (sic!) kolekcjonera! W gmachu publicznym utrzymywanym za publiczne pieniądze! Co więcej klasa robotnicza musi płacić aby oglądać tę wystawę. Tu zacytuje Pana Bernatowicza z jego nieistniejącego już bloga „Są to szyte grubymi nićmi sugestie dla przyszłych kolekcjonerów – to właśnie kupujcie! Żenada.”



Z robotniczym pozdrowieniem,

Anonimowy pisze...

witam

no nie ma sie co tak denerwowac na ten ranking. fakt ze brak prof. Piotra Piotrowskiego czy Izy Kowalczyk to bardzo duze uchybienie. wiadomo ze nie da sie przylozyc obiektywnych kryterow. wiadomo tez ze taki ranking zawsze bedzie budzil kontrowersje, na to jest tez pewnie w jakis sposob obliczony. tak czy siak, mysle ze to dobrze ze jest, bo pojawia sie kolejny temat do rozmow, wzrasta zainteresowanie sztuka wspolczesna, mozna podyskutowac na forum. ale pamietajcie moi mili, jest tyle wspanialszych tematow do dyskusji niz ranking.nie ma sie co zacietrzewiac. a w moim miescie juz widac pierwsze znaki wiosny.

pozdrawiam

dawid radziszewski

Anonimowy pisze...

No dobra, ale co Panu chodzi z "pisarzami, noblistami"? (Nb. małą literą powinno się to pisać). Chociaż poniekąd ma Pan rację - skandaliczne byłoby umieszczenie Miłosza w towarzystwie Kozyry i Kuśmirowskiego.
Mr Gingilingi

Krytykant | Kuba Banasiak pisze...

Dawid:
No jedno jest już ustalone na pewno - jest za mało Poznania, a tak w ogóle to ranking bardzo stronniczy, wręcz prywatny. ;-)
pozdr

Anonimowy pisze...

no nie, ustalone jest, ze za bardzo obiektywny przez co nieco bezbarwny;)

Anonimowy pisze...

Chłopaki, Bernatowicz ma duży kompleks na waszym punkcie. Po jego mailu widać że coś go zjada.

Anonimowy pisze...

Ciekawe co zrobi jak sie dowie o wystawie Musiała w Zachęcie....

Anonimowy pisze...

to nie jest jego mail,to przekopiowany jego komentarz ze strony arteonu

Anonimowy pisze...

info o rankingu na stronach łódzkiej wyborczej http://miasta.gazeta.pl/lodz/1,35135,4880716.html .
swoją drogą autorzy blogów o sztuce czy założyciele młodych galerii też mają imiona i nazwiska. tak sądzę

Anonimowy pisze...

nie wyżywajmy się na bernatowiczu. nie pierwszy raz widać, że coś go gryzie - tu mam apel do niego samego - zamiast zazdrościć, proszę się włączyć. dla dobra sztuki. zgoda buduje niezgoda rujnuje.

Anonimowy pisze...

Rzeczywiście w przypadku np. bloga "Straszna sztuka" ważniejszą wydaje się informacja, że autorką jest I. Kowalczyk niż to, że jest zlinkowany z "Obiegiem". "Obieg" i tak ma osobną, b. wysoką pozycję i tam redaktorzy łącznie z tym, który niedawno dołączył /i też ma jeszcze osobny punkt/ są wymienieni. Czy redaktorzy Art Bazaar chcieliby na łamach innych mediów występować anonimowo?

rn 79 pisze...

gwoli ścisłości:
nie mam pojęcia, kto przekopiował mój tekst tutaj, nie mam zwyczaju chować się za anonimami - jeśli ktoś ma natomiast ochotę na merytoryczną debatę nad moim komentarzem do rankingu (a nie zastanawianie się nad moimi kompleksami i zgryzotami, choć zawsze warto dowiedzieć się czegoś o sobie:)- zapraszam na "forum krytyków": www.arteon.pl, chętnie się odniosę tam do wszelkich uwag.

pozdrawiam
Piotr Bernatowicz

Piotr Bazylko pisze...

to prawda - zarówno założyciele galerii, jak i osoby prowadzące blogi mają nazwiska. poprawimy to jak najszybciej. bardzo dziękuję za tę uwagę (a właściwie: uwagi).
pozdrawiam.

Anonimowy pisze...

Piotrze, zapraszasz do merytorycznej dyskusju u siebie a sam piszesz bardzo niemerytorycznie (o kulturze nie wspomnę). Trochę sam strzeliłeś sobie w kolano.

Marek

Anonimowy pisze...

problem z tym forum arteonu jest taki ze sie rejestrować trzeba (a moze juz nie?) a czesem człowiek ma ochotę na szybciutki komentarzyk i nawet opcja z zapamiętywniem haseł wydaje sie zbyt skomplikowana ;)

btw, upadek forum obiegu moim zdaniem to niezła porażka - myślę ze miał szanse stać się ogólnopolską platformą wymiany myśli, a tak to pozostają komentarze tu i na krytykancie.

a fakt ze na forum arteonu chyba nic sie nie dzieje, upatruje własnie w zbytniej formalizacji. na wstepie wyjeżdzać z regulaminem? ;) to zalatuje biurokracją i takimi spotkaniami na siłe robionymi w stylu "porozmawiajmy o kulturze"

Krytykant | Kuba Banasiak pisze...

tak, jest to co najmniej zastanawiające - szczególnie po doświadczeniu blogów..
może dlatego pierwszy komentarz do tekstu PB był autorstwa PB ;-))

co do Obiegu, to tam było, wydaje mi się, 5 problemow. pierwszy - zalew spamu. 2 - za duzo wątków, za duża płaszczyzna, z czego wynika 3 - dużo chamstwa. 4 - siła rzeczy nie ogarniał tego moderator (który był nim "po godzinach"), 5 - blogi, które w końcu skanalizowały poszcz. dyskusje.
I teraz w Obiegu będzie właśnie tak - komentarze pod wybranymi tekstami.

pozdr
K

PS. "Ogólnopolskie forum"? A po co? Ja bym wolał prężne warszawskie, krakowskie, łódzkie, nawet poznańskie mogło by być ;-))

Krytykant | Kuba Banasiak pisze...

Nikt jeszcze chyba nie zwrócił uwagi na reakcję Modelatora, którą znajdą Państwo tutaj:

http://tiny.pl/ltxj

pozdr
K

Anonimowy pisze...

tym smutniejsze ze pod tym tekstem na modelatorze 1 komentarz i to jaki ;)

myślę, że ogólnopolskie, bo po prostu mamy za mały kraj żeby to rozdrabniać;)