27 sierpnia, 2010

Z (płytowo-książkowej) półki kolekcjonera: "High Fidelity" - Artists' Records in the Marzona Collection


Jak może wyglądać katalog wystawy prezentującej artystyczne płyty winylowe? Otóż najlepiej, by też miał formę… płyty winylowej. Tak też się stało w przypadku prezentacji blisko 300 „obiektów” winylowych ze znakomitej kolekcji Guido Marzony. Wystawa, zatytułowana „High Fidelity” odbyła się już blisko dwa lata temu (od 22 października 2008 do 1 lutego 2009 roku) w Kunstbibliothek Staatliche Museen zu Berlin, ale katalog z tej wystawy (jako prezent!) trafił do mnie całkiem niedawno.


Tak jak zaznaczyłem – niezwykły katalog z wystawy niezwykłej kolekcji. Kolekcje płyt artystycznych (za których początek uważa się „sześciopak” płytowy „Experiences Musicales” wydany na początku lat 60. przez francuskiego artystę Jeana Dubuffet) coraz częściej pojawiają się na wystawach, coraz częściej też organizowane są wystawy złożone tylko z nośników z zarejestrowaną muzyką graną przez artystów sztuk wizualnych (często oczywiście z ich okładkami), na targach Art Basel na stałe ma już swoje miejsce kącik „Artists Records”, wydawane są książki i albumy na ten temat.


Wracając do katalogu – z bogatej kolekcji prac muzycznych z kolekcji Marzony wybrano dwie: niespełna godzinny zapis dobowego performance’u Terry’ego Foxa „Culvert”, przeprowadzonego w 1977 roku w Clark Fork River w Missoula w amerykańskiej Montanie oraz zapis perfomance’u Johna Cage’a „Mureau” z 1972 roku. Dwie perełki dźwiękowe, a to tego w osobnej „wkładce” (jak w każdym porządnym wydawnictwie albumowym) teksty kuratora wystawy i znawców tematu „płytowego” na temat związków artystek i artystów sztuk wizualnych ze światem muzycznym, wydawnictw płytowych oraz najciekawszych projektów muzyczno-artystycznych. Wśród nich wymieniony został projekt Lucy McKenzie i Pauliny Ołowskiej – Nova Popularna z 2003 roku.
A Wydawnictwo płytowe „High Fidelity” jest pozycją obowiązkową dla kolekcjonerów poważnie myślących o stworzeniu ciekawego zbioru wydawnictw artystyczno-dźwiękowych. Dodam, że międzynarodowego zbioru, bo polskie dokonania w tej materii są raczej skromne…
„High Fidelity”, Artists’ Records in the Marzona Collection, Edition RZ, 2008

1 komentarz:

Daniel pisze...

"A Wydawnictwo płytowe „High Fidelity” jest pozycją obowiązkową dla kolekcjonerów poważnie myślących o stworzeniu ciekawego zbioru wydawnictw artystyczno-dźwiękowych. Dodam, że międzynarodowego zbioru, bo polskie dokonania w tej materii są raczej skromne…"

-> chyba trzeba zaczac od tego, ze w ogole polskich wydawnictw winylowych jest jak na lekarstwo, a te co sa poziomem edytorskim odbiegaja od swiatowych standardow (wyjatkiem jest tu np. Bocian Records). trudno wiec sie spodziewac "artystyczno-dzwiekowych" rownych Edition RZ.

Po drugie swiadomosc "sztuki szwieku" wsrod rodzimych artystow rowniez pozostawia wiele do zyczenia (czego dowodem np. nagroda w tegorocznym konkursie "Filmow o sztuce" Era Nowe Horyzonty).