14 lutego, 2012

Z półki kolekcjonera - "Rysumenty" Roberta Kuśmirowskiego


To książka pełna „falsyfikatów” – gazet, listów, dyplomów, legitymacji, zdjęć, ale też wielkiego wagonu, cmentarza, wojennego bunkra czy zniszczonej kamienicy. Kto wie, może i sama książka „Rysumenty” Roberta Kuśmirowskiego, jest jednym wielkim „falsyfikatem”?
Wydała ją legendarna lubelska Galeria Biała, której to szef, Jan Gryka, zorganizował przed 11 laty wystawę w Instytucie Sztuk Pięknych Wydziału Artystycznego UMCS w Lublinie, na której zawisły oprawione w ramki pierwsze „sfabrykowane” przez Roberta Kuśmirowskiego (wtedy studenta III roku) przedmioty - naklejka na list polecony, metka z hipermarketu, stary bilet MPK, karta egzaminacyjna czy dowód wpłaty.


„Rysunki zostały oprawione i zawieszone na wystawie, zaś obok nich pojawiła się ulotka zawierająca tytuł wystawy, tytuł pracy, nazwisko autora, itd. Tuż przed otwarciem wystawy, Robert zawiesił przy niej drugą, taką samą, którą w nocy „podrobił”. Później ktoś zerwał ze ściany ten rysunek, uznając, że autor się pomylił przyklejając dwie takie same kartki” – pisze we wstępie do książki Jan Gryka. Dziś większość „drobnych” prac Roberta z tego okresu ma w swojej kolekcji właśnie Galeria Biała i możemy je obejrzeć w książce.

A obok nich i słynny wagon z kolekcji Boros, który zrobił furorę na 4. biennale w Berlinie, cmentarz pokazany w Warszawie i Berlinie, kamienicę z Blankenberge w Belgii czy bunkier z Londynu.


A okładka „Rysumentów” to po prostu okładka zeszytu z czasów „komuny”, który też „sfabrykował” Robert Kuśmirowski.

Robert Kuśmirowski, Rysumenty, s.84, wyd. Galeria Biała, Lublin, 2011 (teksty: Jan Gryka, Piotr Pękala; projekt graficzny: Jan Gryka, Piotr Wysocki)

1 komentarz:

Obywatel pisze...

super blog
super