14 grudnia, 2012

„Wykluczona absolutnie jest wszelka krytyka ze strony klienta” – czyli portret natychmiastowy jutro na Salonie Zimowym

Regulamin Firmy Portretowej ArtBazaar


Regulamin wydrukowany jest w tym celu, aby oszczędzić firmie mówienia po wiele razy tych samych rzeczy.


§ 1. Portrety wytwarza firma w następujących rodzajach:

Typ A – Polaroid Impossible. Rodzaj stosunkowo najbardziej tzw. "wylizany". Odpowiedni raczej dla twarzy kobiecych niż męskich. Wykonanie "gładkie", z pewnym zatraceniem charakteru na korzyść upiększenia, względnie zaakcentowania "ładności".

Typ B – Fuji instax. Rodzaj bardziej charakterystyczny, jednak bez cienia karykatury. Stosunek do modela obiektywny.

§ 2. Portret będzie wykonany w jedno zdjęcie klienta. Cena dotyczy jednego zdjęcia (Polaroid lub Fuji instax). Możliwy jest portret składany – głowa, tułów, nogi lub głowa, nogi lub ręka prawa i lewa, przód tył. Za każde dodatkowe zdjęcie klient płaci osobno.

§ 3. Jeśli fotografia nie odpowiada klientowi to trudno. Tak klient wygląda jak go zdjęto.. Zasada ta wprowadzona została dlatego, że nigdy nie wiadomo, czym kogo zadowolnić można. Gwarancją klienta jest to, że firma we własnym interesie nie wypuszcza utworów mogących popsuć jej markę. Może być wypadek, że firma sama nie uzna swego wytworu.

§ 4. Wykluczona absolutnie jest wszelka krytyka ze strony klienta. Portret może się klientowi nie podobać, ale firma nie może dopuścić do najskromniejszych nawet uwag, bez swego specjalnego upoważnienia. Gdyby firma pozwoliła sobie na ten luksus: wysłuchiwania zdań klientów, musiałaby już dawno zwariować. N a  t e n p a r a g r a f  k ł a d z i e m y s p e c j a l n y n a c i s k, b o n a j t r u d n i e j j e s t w s t r z y m a ć k l i e n t a o d z u p e ł n i e z b y t e c z n y c h w y p o w i e d z e ń s i ę. Do krytyki należy również konstatowanie podobieństwa względnie niepodobieństwa; uwagi co do tła, zakrywanie ręką części narysowanej twarzy w celu dania do zrozumienia, że ta część właśnie się nie podoba, powiedzenia takie, jak: "Jestem za ładna", "Czy ja jestem taka smutna?", "To nie jestem ja", w ogóle wszystko, a to tak pod względem dodatnim, jak ujemnym. Nerwy firmy ze względu na niesłychaną trudność zawodu tejże muszą być szanowane.

§ 5. Niedozwolone jest pytanie się firmy o jej zdanie o wykonanym portrecie, jako też wszelkie rozmowy na temat zdjęcia znajdującego się w robocie.

§ 6. Portret nie może być oglądany aż do ukończenia.

§ 7. Klienci są obowiązani zjawiać się punktualnie na seanse, gdyż czekanie źle wpływa na nastrój firmy i może źle wpłynąć na wykonanie wytworu.

§ 8. Firma udziela rad co do oprawy i pakowania portretów, ale nie podejmuje się takowego. Dyskusja nad oprawą wykluczona chyba że będzie Tomasz Darowny w pobliżu to wtedy można.

§ 9. Firma zostawia zupełną swobodę co do ubioru modela i s t a n o w c z o n i e z a b i e r a g ł o s u w t e j s p r a w i e.

§ 10. Firma prosi o uważne przestudiowanie regulaminu. Nie mając żadnej egzekutywy liczy na delikatność i dobrą wolę klientów co do wypełnienia warunków. Przeczytanie i zgodzenie się na regulamin uważa się [za] równoznaczne z z a w a r c i e m u m o w y. Dyskusja nad regulaminem jest niedopuszczalna.

na podstawie Witkacego - ArtBazaar

Warszawa na polaroidach Kamila Zacharskiego

Dzisiaj zapraszamy na kolejne spojrzenie i odniesienie się do tematu Warszawy, tym razem autorstwa Kamila Zacharskiego. Na zdjęciach Zacharskiego nie znajdziemy miasta, jakiego spodziewalibyśmy się, nie ma warszawskich ikon architektonicznych, niewiele jest budynków czy zdjęć z ulicy. Jeśli jest tu Warszawa to gdzieś daleko w tle, obiektyw artysty skierowany jest na detale miasta – fragmenty pomników, roślin, schodów, podłóg czy elewacji. Osobno kilka charakterystycznych aktów. Miasto jako takie nie interesuje artysty, jego obiektyw omija Warszawę, skupia się na jej tkance.















Wszystkie zdjęcia Kamil Zacharski, Fuji instax, 2012

13 grudnia, 2012

Już w najbliższy weekend Salon Zimowy!


Dużo piszemy o naszym projekcie, który pokażemy wspólnie z Czułością na Salonie Zimowym, ale tak naprawdę to nie zapowiedzieliśmy samej imprezy, kolejnej już, po Warsaw Gallery Weekend, inicjatywie najlepszych warszawskich galerii sztuki współczesnej. A więc oto fakty: Salon odbędzie się w najbliższy weekend – 15 i 16 grudnia, w budynku, w którym do niedawna miał swoją siedzibę SLD na ulicy Rozbrat 44 w Warszawie. A więc oprócz obejrzenia sztuki wizyta na Salonie Zimowym będzie niepowtarzalną okazją sprawdzenia, czy nadal w tym budynku „straszą duchy historii”.
Na trzech piętrach opuszczonego przez polityków gmachu rozlokują się najważniejsze polskie galerie, wydawcy książek o sztuce oraz przedstawiciele niezależnych labeli muzycznych (pełna lista na dole).
Salon Zimowy to targi sztuki nowej generacji adresowane do wszystkich zainteresowanych sztuką współczesną, niezależnie od doświadczenia, gustu i stanu portfela. W tym roku dostępna będzie specjalna oferta prac w cenie poniżej 500 złotych. Będą, jak już pisaliśmy nawet prace po 50 zł, gdyż w sobotę (ale tylko w sobotę!) Pszemek Dzienis i Michał Grochowiak stworzą specjalne atelier portretowe, w którym będą wykonywali Polaroidami Impossible zdjęcia. Portrety będzie można zamówić i już po pół godzinie odebrać podpisane przez artystów, a wszystko to jedynie za 50 złotych.
Wiadomo – to okres przedświąteczny i nie każdy da radę dojechać na Rozbrat, zwłaszcza kolekcjonerzy spoza Warszawy. Dla tych miłośników sztuki na portalu www.artvolver.com dostępna będzie cała oferta Salonu Zimowego. A sam portal wystartuje dokładnie w momencie rozpoczęcia Salonu, czyli w sobotę o godzinie 12.  
Uczestnicy Salonu Zimowego. GALERIE: Aleksander Bruno, Asymetria, Bochenska Gallery, BWA Warszawa, Czarna, Czułość, Fundacja Archeologia Fotografii, Fundacja Profile, Galeria Dawid Radziszewski, Galeria m2, Kolonie, Le Guern, Leto, Lokal_30, Lookout, Piktogram/BLA, Pola Magnetyczne, Propaganda, Raster, Starter, Stereo, Towarzystwo Przyjaciół Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie 
WYDAWNICTWA: 40000 malarzy. Antykwariat Kwadryga, ArtBazaar, Bęc Zmiana, Bocian Records, Fundacja Sztuk Wizualnych, Karakter, Lado ABC, Mik Musik!, Monotype Records, Morava, Sangoplasmo i inni.
 

Salon Zimowy odbędzie się 15 i 16 grudnia od godziny 12 do 20.

Na zdjęciach; Szymon Rogiński, 2012#2, fotografia, ed. 12, 36x24 cm; Bownik, E-Słodowy, fotografia, ed.4 40x50 cm.


12 grudnia, 2012

Warszawa na polaroidach Weroniki Ławniczak

Kontynuujemy prezentację naszego warszawskiego projektu, jaki na Salon Zimowy przygotowaliśmy wspólnie z Galerią Czułość. Dzisiaj zapraszamy na wybór zdjęć Weroniki Ławniczak. To fascynujące jak różne obrazy miasta złożyły się na ten temat – u Ławniczak Warszawa to miasto w którym się żyje. – jest kilka ikon (Pałac Kultury, Pomnik Szopena w Łazienkach czy Stadion Narodowy) ale pozostałe zdjęcia odnoszą się do spotkań towarzyskich, imprez czy ludzi z którymi się spotykamy. Na jednym z moich ulubionych zdjęć z tego cyklu, dwie dziewczyny siedzą tyłem do obiektywu  z wiankiem i koroną na głowie – tutaj Warszawa ma też swój baśniowy wymiar jako miejsca w którym (być może niektórym z nas) spełniają się marzenia.






















Wszystkie zdjęcia Weronika Ławniczak, Fuji instax, 2012

11 grudnia, 2012

Ewa Axelrad na Świeżo Malowanym

Dzisiaj na nasze strony najnowszych, ciekawych prezentacji artystycznych trafia Ewa Axelrad. Ewa skończyła ASP poznańskie oraz Royal Collage of Art. Ma już za sobą kilka interesujących pokazów zbiorowych i w tym tygodniu został otwarty jej indywidualny pokaz w Czytelni Sztuki w Gliwicach. To wystawa, dla której główną inspiracją była książka J.G. Ballarda "Kraksa". To rzecz o ludziach, którzy prowokują wypadki drogowe, ponieważ w ich efekcie przeżywają uniesienia erotyczne. Dla Ewy ciekawy był temat fascynacji szybkością, próbowała zapisać szybkość w statycznych wizualnych formach. W efekcie to wielkoformatowe zdjęcia pokazujące odrealnione pogniecione karoserie, fotel samochodowy wygięty tak, że budzi skojarzenia erotyczne, wygięta bariera drogowa z zapisanymi w niej śladami wypadku...

Galeria BWA Warszawa szykuje tez indywidualny pokaz prac Ewy na zbliżającym się Salonie Zimowym.


Wszystkie zdjęcia dzięki uprzejmości artystki i BWA Warszawa.

09 grudnia, 2012

Warszawa w polaroidach Piotra Bekasa

Tym razem Warszawa pokazana została z perspektywy jednego (?) spaceru głównymi arteriami miasta. Jesteśmy na Marszałkowskiej, w Alejach Jerozolimskich, przy Pałacu Kultury, kinie Relax, na Placu Konstytucji, Unii Lubelskiej w kilku bocznych uliczkach. Warszawa na zdjęciach Piotra Bekasa wygląda chyba najmniej warszawsko. Jest miastem „mijanym” każdego dnia, widokiem z przejeżdżającego autobusu. Miejscem na trasie z domu do pracy. Kluczowe miejsca to te związane z przesiadką, oczekiwaniem na kolejny etap transportu.

A gdzie jest Czułość? Chyba gdzieś pomiędzy albo w innym miejscu.























Wszystkie zdjęcia Piotr Bekas, Fuji instax, 2012