Dzisiaj zapraszamy na fotorelację.

Porady, opinie i analizy na temat rynku sztuki najnowszej w Polsce.

Co pokazują poszczególne Galerie na VIENNAFAIR? Na początek może polskie galerie z Berlina. Galeria Żak/Branicka pokazuje wideo Katarzyny Kozyry i Agnieszki Polskiej oraz rysunki i obiekty Szymona Kobylarza i fotografie Zofii Kulik.
Collectiva pokazuje prace m.in. Katarzyny Szeszyckiej, której wystawa właśnie trwa w galerii.
Z kolei warszawska Fundacja Profile pokazuje fotografie Zbigniewa Libery z serii „Gay, Innocent and Heartless”, a także prace duety Alicja Karska & Aleksandra Went.
Galeria Leto do Wiednia zabrała obiekty i zdjęcia Wojciecha Bąkowskiego, a także prace jego przyjaciela z poznańskiego Penerstwa, Konrada Smoleńskiego oraz Grzegorza Drozda.
Lokal_30 pokaże prace Anny Baumgart i Agnieszki Kurant (przypomnijmy, że wspólnie przygotowały one „Wielokropek” nad warszawską ulicą Chłodną) oraz Jana Mioduszewskiego i Małgorzaty Szymankiewicz.
Z kolei Program rysunki Mariusza Tarkawiana oraz projekty śląskich artystów z grupy Ośmiornica – Michałów: Gayera i Smandka.
Z Poznania na VIENNAFAIR trafią prace profesorów poznańskiej ASP: Jana Berdyszaka i Izabelli Gustowskiej, a także fotografie młodej fotografki Magdy Hueckel. Z kolei Pies do Wiednia zabrał prace Łukasza Jastrubczaka, Ryszarda Góreckiego, Krzysztofa Kaczmarka oraz Marty Tomasik. 
Tak jak pisałem, wiedeńskie targi, najlepsza okazja, by przyjrzeć się, co ciekawego dzieje się w środkowoeuropejskich galeriach, potrwają do niedzieli włącznie.
Na zdjęciach prace: Agnieszki Polskiej, Katarzyny Szeszyckiej, Zbigniewa Libery, Wojciecha Bąkowskiego, Małgorzaty Szymankiewicz, Michała Gayera, Magdy Hueckel i Łukasza Jastrubczaka.
Obraz Paula Picassa „Nu au Plateau de Sculpteur”, namalowany w ciągu jednego dnia w marcu 1932 roku stał się najdroższym dziełem sztuki sprzedanym na aukcji. Na wczorajszej aukcji Sztuki impresjonistycznej i współczesnej w nowojorskim domu aukcyjnym Christie’s anonimowy nabywca zapłacił za niego 106,5 miliona dolarów. Praca przedstawiające Marie-Thérèse Walter, kochankę malarza, zawiera także w błękitnym tle autoportret malarza."Tropiki" to pierwsza indywidualna wystawa Łukasza Jastrubczaka w Galerii Pies. Na wystawie można zobaczyć najnowsze prace Łukasza - zdjęcie powstałe w Liverpoolu, film który został nakręcony w Nowym Jorku i kilka prac stworzonych w Zielonej Górze, na ulicy Kossaka, gdzie znajduję się dom rodzinny artysty. Niezależnie od miejsca, Łukasz posługuje się prostymi środkami, prace wykonane są z tanich i pospolitych materiałów a jego efemeryczne akcje i interwencje w najprostszy sposób rejestrowane kamerą wideo.
Wystawę można zobaczyć do 18 maja. Kuratorem wystawy jest Dawid Radziszewski.
Materiał video dzięki uprzejmości Galerii Pies w Poznaniu.
Wystawa NIE ŚPIMY! oraz plener i sympozjum IMPREZA DOBRA I RYZYKOWNA to propozycja wiosennego spotkania w twórczej i lekkiej atmosferze. Ważnym punktem odniesienia dla zielonogórskiej majówki jest wystawa NIE MA SORRY, która miała miejsce jesienią 2008 r. w Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie. Inspiracją dla wystawy NIE ŚPIMY! stała się przestrzeń i artystyczna przeszłość Zielonej Góry, zachęcająca do reaktywacji idei plenerów, rozumianych nie tylko jako miejsce powstawania i wystawiania prac, ale przede wszystkim jako możliwość komunikacji, wymiany oraz spotkania i poznania się. Podstawową wartością na czas majowego pleneru stała się wspólnota i praca kolektywna, w której udział biorą zaproszone pracownie ASP oraz artyści, muzycy, teoretycy, kuratorzy i miłośnicy sztuki.




Na półkę kolekcjonera trafia kolejna niezwykła książka. Tym razem jest to zapis projektu Łukasza Skąpskiego „Maszyny. "Samy" 

Zapraszamy!
Więcej informacji o festiwalu i kolekcji plakatów kolejnych edycji znajdziecie tutaj. Przypomnijmy tylko, że autorem tegorocznej edycji festiwalu był Marcin Maciejowski, w ubiegłym roku plakat stworzył Bartek Materka, a wcześniejsze projekty Wilhelm Sasnal, Twożywo i Marianna Sztyma.
Jest to kolejny projekt w Delikatesach, który w pewnym stopniu nawiązuje do literatury czy też słowa pisanego. Tym razem, jak można przeczytać w notatce towarzyszącej wystawie- „Wystawa Jadwigi Sawickiej jest jak specjalistyczna biblioteka – to intymny wybór tematów i treści. Artystka, której prace często zawdzięczają swoją proweniencję literaturze, wprowadza czytelnika/odbiorcę do swojego prywatnego zbioru wypisów z literatury. Jest to literatura, jaka interesuje artystkę, wybrana skojarzeniowo i intuicyjnie. Są tu tematy, które Jadwigę Sawicką zajmują osobiście. Emocjonalne poszukiwania w tekście, w sensie słów i znaków, są malarską ilustracją wewnętrznych historii języka i jego autonomii.”
Na początek wydawnictwo MORAVA przygotowało dwie pozycje – jedną książkową oraz jedną edycję prac.
„Jak jsem potkal d’abla” to książka Honzy Zamojskiego, wydana wspólnie z Galerią Miejską Arsenał w Poznaniu. Książka powstała w wyniku podróży do Czech – drugiej ojczyzny autora. Fikcyjnym przewodnikiem po kraju bliskim, lecz nieznanym, był tragicznie zmarły czeski pisarz Ota Pavel i jego książki. Metodą odkrywania Czech był „przypadek”, czyli ukochany przyjaciel Pavla, jak i Zamojskiego. Teksty, kolejni bohaterowie, archiwalia, materiał fotograficzny gromadziły się w wyniku nieoczekiwanych spotkań. Ostatecznie, po skrupulatnej selekcji, skrystalizowały się w formie książki, której wartość zasadza się na byciu świadectwem podróży jak i pięknym, materialnym obiektem plastycznym. Jest to książka o miejscach, ich przeszłości, ludziach ale też o samym przypadku i o ślepym losie. O diable, który podstawia nogi dobrym ludziom. I jest to także książka o szaleństwie Oty Pavla i o poszukiwaniach źródeł tego szaleństwa. Książka "Jak jsem potkal ďábla" jest rezultatem pobytu stypendialnego autora w Czechach w 2009, w ramach Visegrad Artist Residency Programm. Książka została wydawana w nakładzie 300 egzemplarzy i kosztuje 75 złotych.
Z kolei edycja to druk przygotowany specjalnie na wystawę Miksa Mitrevicsa oraz Honzy Zamojskiego „Nie tam” w Galerii LETO w Warszawie. W druku zostały wykorzystane fragmenty prezentowanych na wystawie realizacji: u góry slajd z projekcji Honzy Zamojskiego, a na dole jedna z wielu fotografii z instalacji “Forgotten Moments” Miksa Mitrevicsa. Edycja jest w nakładzie 20 egzemplarzy i kosztuje 150 złotych.
Obie pozycje wydawnictwa MORAVA można znaleźć i zamówić na stronie wydawnictwa MORAVA – www.moravabooks.com.

Wystawa „To the Margin and Back. Andrzej Wróblewski“ jest częścią większego projektu „Play Van Abbe”. Na czym on polega?
Dlaczego to właśnie Van Abbemuseum organizuje pierwszą muzealną indywidualną wystawę Wróblewskiego, skoro nie ma żadnej jego pracy w kolekcji?
Czy są plany kupna jakiejś pracy Andrzeja Wróblewskiego do kolekcji museum?



Zdjęcie Anety Grzeszykowskiej (z projektu „Untitled Film Stills” - będącego remakiem fotograficznych instalacji Cindy Sherman, z tym że wykonanym w warszawskich, a nie nowojorskich plenerach, no i w kolorze, a nie w czerni i bieli.) zrobione w Alejach Jerozolimskich na Rondzie Dmowskiego – na tle Hotelu Novotel Forum. 
Wilhelm jest też autorem innej pracy związanej z budynkiem stojącym przy Alejach Jerozolimskich – dworcem Warszawa Śródmieście. Namalował on genialny obraz „Bez tytułu (Sawa Srod) z 2004 roku, pokazujący fragment neonowego napisu na budynku dworca. Praca ta była reprodukowana w „Art Now 2”.
Panorama zachodniej części Alej Jerozolimskich jest pokazana na pracy Janka Smagi. Jest to zestaw czterech pocztówek stanowiących jedną pracę. Zestaw ten został wydany przez galerię Raster.




