Za nami wernisaż projektu dedykowanego modzie polskiej. Dziękujemy artystom, kuratorowi, publiczności i galerii Lookout za wczorajszy wieczór. Tradycyjnie udało nam się przywrócić do życia starego polaroida, którego tym razem obsługiwała Magda Wunsche. Jej portrety możecie zobaczyć na zdjęciach poniżej. To też moda polska.
Jeszcze dziś i jutro Warsaw Gallery Weekend. Zapraszamy
Porady, opinie i analizy na temat rynku sztuki najnowszej w Polsce.
28 września, 2013
23 września, 2013
Warsaw Gallery Weekend startuje w piątek (a właściwie w środę)
Już za kilka dni Warsaw Gallery Weekend, który przypomnijmy, oficjalnie rozpoczyna się w piątek 27 września wernisażami w 21 warszawskich galeriach biorących udział w tym wydarzeniu. Wystaw bardzo ciekawych – pokazujących co najciekawsze w ofercie najlepszych komercyjnych galerii w Polsce – od klasyki, poprzez uznanych artystów do debiutów. Pełen program wystawienniczy galerii, o którym nie będziemy się rozpisywali, znajdziecie tutaj.
My chcieliśmy skupić się na imprezach towarzyszących, które pokazują, z jakim rozmachem organizowany jest warszawski weekend galerii i że nie ustępuje podobnym imprezom organizowanym w głównych stolicach europejskich.
Tak naprawdę WGW rozpoczyna się już w środę wernisażem projektu „Showroom – przegląda galerii warszawskich 2013” w Muzeum Sztuki Nowoczesnej. W ramach tego projektu każda z galerii pokaże w MSN prace jednego ze swoich artystów, a więc będzie to pokaz 21 mini-wystaw. WGW bogaty będzie w spotkania na temat kolekcjonowania sztuki. O sobotnim spotkaniu z niemieckimi kolekcjonerkami Julią Stoschek i Reginą Wyrwoll w Łazienkach Królewskich, bo to spotkanie jest jedynie dla zaproszonych gości WGW. Ale oprócz tego w piątek o 15 na warszawskiej ASP, w ramach promocji drugiego numeru magazynu SZUM odbędzie się dyskusja
„Rynek sztuki w Polsce – teraźniejszość i prognozy” z udziałem Marty Kołakowskiej z Leto, Zuzanny Hadryś ze Stereo (witamy w Warszawie) oraz kolekcjonerki Małgorzaty Smagorowicz i Izabeli Jabłońskiej NWAI. W niedzielę o 12 będzie spotkanie z wicedyrektorem Muzeum Narodowego Piotrem Rysponem, poświęcone fragmentowi kolekcji sztuki współczesnej i najnowszej, pokazywanej obecnie w ramach stałej kolekcji MNW. I oczywiście spotkanie z nami w Galerii Lookout (sobota o godzinie 11) w ramach projektu „Tribute to Moda polska”.
Będą też śniadania z artystkami i artystami, a nawet brunche, będą oprowadzania po najważniejszych warszawskich instytucjach (CSW, MSN, Zachęta, Muzeum Narodowe), będzie też „Bardzo nam się podoba” – seria spacerów po warszawskich galeriach i pracowniach artystów, organizowana przez Kordegardę, którą bardzo polecamy (zapisy spacer@nck.pl ).
Także prosimy zarezerwować sobie dużo czasu, bo program WGW w 2013 roku jest naprawdę bogaty. Całość programu można zobaczyć tutaj.
Serdecznie zapraszamy.
18 września, 2013
"Tribute to Moda polska" podczas Warsaw Gallery Weekend w Galerii Lookout
Chcielibyśmy
przekazać bardzo dobre wieści – już 27 września, podczas Warsaw Gallery Weekend w galerii fotograficznej Lookout przy ulicy Puławskiej będzie miała
premiera szóstego projektu ArtBazaar z cyklu „Tribute to….”. Będzie on
poświęcony modzie polskiej (stąd tytuł tego projektu - „Tribute to Moda
polska”) i został przygotowany wspólnie z kuratorką i znawczynią polskiej
fotografii, Agatą Ubysz. Jest on więc trochę inny, bo po raz pierwszy w
historii tych projektów współpracujemy przy nim z kuratorem. Jest też inny, bo tym
razem nie postawiliśmy na młodość, tylko różnorodność i „wielopokoleniowość”.
Jedno jest wspólne dla tego projektu – zaproszeni do projektu artyści i
artystki działają na polu fotografii.
Kto
wziął udział projekcie? Młodzi artyści i artystki, tacy jak Ania
Orłowska&Mateusz Choróbski, Karol Komorowski, Paweł Żukowski czy Grzegorz
Wełnicki. Fotograficzki, które już znalazły swoje miejsce na rynku fotografii:
Dorota Buczkowska, Joanna Pawlik czy Magda Wunsche. Oraz legendy polskiej
fotografii: Tadeusz Rolke, Tomek Sikora czy Andrzej Świetlik.
Powstała
w ten sposób wystawa i teczka kolekcjonerska. Projekt nie jest zbiorem prac
fotografów fotografujących modę, ale punktem wyjścia dla ich poszukiwań na
temat mody: bo moda polska to przecież ubrania, rzeczy codziennego użytku,
reklamy, modelki, fotograficy, projektanci, sklepy (także te z używaną
odzieżą), kolorowe magazyny czy polska ulica.
Tak jak zawsze w projekcie „Tribute to…” powstało 30 teczek kolekcjonerskich z pracami wszystkich artystek i artystów, lecz do sprzedaży przeznaczonych będzie zaledwie kilkanaście. Serdecznie namawiamy Was do odwiedzenia galerii Lookout podczas Warsaw Gallery Weekend (najlepiej podczas wernisażu 27 września) i do zakupu teczki kolekcjonerskiej. Za niewielkie pieniądze będziecie mogli stać się właścicielami prac najciekawszych polskich fotograficzek i fotografików.
Wernisaż
projektu odbędzie się, jak już pisaliśmy, w piątek od godziny 18.30 do godziny 22.
A w sobotę będzie spotkanie dotyczące kolekcjonowania w galerii Lookout. Więcej
o Warsaw Gallery Weekend i jego bardzo bogatym programie, z wieloma spotkaniami
poświęconymi kolekcjonowaniu sztuki, napiszemy już wkrótce.
Wystawa „Tribute to Moda polska” – Galeria Lookout, Warszawa, ulica Puławska 41/22. Wystawa trwać będzie do 19 października, a później zostanie pokazana w TRAFO Trafostacji Sztuki, centrum sztuki współczesnej w Szczecinie. W wystawie biorą udział: Dorota Buczkowska, Karol Komorowski, Anna Orłowska & Mateusz Choróbski, Joanna Pawlik, Tadeusz Rolke, Tomek Sikora, Andrzej Świetlik, Grzegorz Wełnicki, Magda Wunsche, Paweł Żukowski.
Na zdjęciach prace z projektu i teczki "Tribute to Moda polska": Karol Komorowski, Street View Al. Jerozolimskie, 2013; Joanna Pawlik, Chałda, 2013; Magda Wunsche, Alex, 2013.
09 września, 2013
Rafał Milach na otwarcie Andel's Photo w Łodzi.
30 lipca w Hotelu Andel's w Łodzi odbyła się inauguracja nowego cyklu artystycznego, pod nazwą Andel's Photo. Hotel od początku swojego istnienia tworzy własną kolekcję sztuki współczesnej i organizuje kuratorską serię Andel's Quartet. Teraz pojawia się dodatkowo oddzielny program promujący najciekawszą fotografię z Polski.
Projekt rozpoczął z przytupem Rafał Milach islandzkim cyklem „In the car with R”. Fotografie powstawały w ramach Is (not) - głośnego przedsięwzięcia kolektywu Sputnik Photos i islandzkich pisarzy, którzy weszli z fotografami w dialog. W ten sposób powstała książka i wystawa. Usamodzielnione „In the car with R” różni się od sputnikowego wydania. Tu prace ułożone są swobodniej, krążą wokół 29 krótkich uwag, esejów spisanych przez Huldara Breidfjorda. W zgrabnych, białych gablotach artysta gromadzi notatki, spiętrza skojarzenia z literaturą drogi pióra swojego islandzkiego przewodnika, tworząc wciągającą opowieść bardziej o samej podróży i relacjach międzyludzkich niż o tym konkretnym kraju.
W przestrzeniach hotelu obejrzeć można fragment całego cyklu, choć już po tej prezentowanej części widać, że Milacha coraz bardziej interesuje podążanie za intuicją i mieszanie różnych form ekspresji fotograficznej, jak gdyby jeden aparat, jeden sposób fotografowania mu nie wystarczał. Ta totalność współgra z czasem zabawnymi, czasem gorzkimi czy ironicznymi komentarzami Breidfjorda, dodając im wizualnych referencji.
Na koniec zaznaczyć warto, że „In the car with R” ukazało się również pod postacią książki zaprojektowanej przez stale współpracują z fotografem Annę Nałęcką. Nagradzanej i komentowanej książki na rynku już nie ma. Ten kto zdążył ją zakupić, może więc nazwać się szczęściarzem i poznać całą opowieść z podróży dookoła Islandii.
Wystawa w hotelu Andel's potrwa do 22 września.
Tekst: Jakub Śwircz
zdjęcia dzięki uprzejmości artysty
Projekt rozpoczął z przytupem Rafał Milach islandzkim cyklem „In the car with R”. Fotografie powstawały w ramach Is (not) - głośnego przedsięwzięcia kolektywu Sputnik Photos i islandzkich pisarzy, którzy weszli z fotografami w dialog. W ten sposób powstała książka i wystawa. Usamodzielnione „In the car with R” różni się od sputnikowego wydania. Tu prace ułożone są swobodniej, krążą wokół 29 krótkich uwag, esejów spisanych przez Huldara Breidfjorda. W zgrabnych, białych gablotach artysta gromadzi notatki, spiętrza skojarzenia z literaturą drogi pióra swojego islandzkiego przewodnika, tworząc wciągającą opowieść bardziej o samej podróży i relacjach międzyludzkich niż o tym konkretnym kraju.
W przestrzeniach hotelu obejrzeć można fragment całego cyklu, choć już po tej prezentowanej części widać, że Milacha coraz bardziej interesuje podążanie za intuicją i mieszanie różnych form ekspresji fotograficznej, jak gdyby jeden aparat, jeden sposób fotografowania mu nie wystarczał. Ta totalność współgra z czasem zabawnymi, czasem gorzkimi czy ironicznymi komentarzami Breidfjorda, dodając im wizualnych referencji.
Na koniec zaznaczyć warto, że „In the car with R” ukazało się również pod postacią książki zaprojektowanej przez stale współpracują z fotografem Annę Nałęcką. Nagradzanej i komentowanej książki na rynku już nie ma. Ten kto zdążył ją zakupić, może więc nazwać się szczęściarzem i poznać całą opowieść z podróży dookoła Islandii.
Wystawa w hotelu Andel's potrwa do 22 września.
Tekst: Jakub Śwircz
zdjęcia dzięki uprzejmości artysty
03 września, 2013
Dyskusje o rynku sztuki na Forum Ekonomicznym w Krynicy
Każda okazja jest dobra, by jesienią pojechać do Krynicy Górskiej. A w szczególności podczas Forum Ekonomicznego. W tym roku Forum Ekonomiczne, najważniejsza biznesowa impreza w Polsce, będzie miała również wyjątkowo bogaty aspekt kulturalny. Wszystko dzięki Narodowemu Centrum Kultury, które w Krynicy organizuje, jako część Forum, spotkania, prezentacje i wystawy. Coraz popularniejsza jest kwestia sztuki współczesnej i najnowszej jako inwestycji, jak również rola galerii oraz domów aukcyjnych w kształtowaniu rynku sztuki. I tym zagadnieniom poświęcone będą dwa panele w Krynicy, w których będziemy uczestniczyli.
Pierwszy, już jutro o godzinie 12.05 w Nowym Domu Forum. Poświęcony będzie inwestycjom w sztukę, a uczestniczyć w nim będzie ekonomista z wykształcenia i znawca rynku sztuki, Mikołaj Iwański, współtwórca galerii Raster Łukasz Gorczyca oraz Piotr Bazylko. Dyskutować będziemy o inwestycjach w sztukę. Czy mają sens, czy ma się to szansę udać w Polsce i co z tego wynika dla rynku sztuki najnowszej. Drugi panel odbędzie się w czwartek o godzinie 14.10. Jego tytuł to „Komercyjny wymiar sztuki - o galeriach i domach aukcyjnych w Polsce”. A rozmawiać o tym będą Michał Suchora z galerii BWA Warszawa, Dawid Radziszewski, z galerii Dawid Radziszewski, Izabela Jabłońska oraz Krzysztof Masiewicz.
Bardzo serdecznie zapraszamy wszystkich, którzy będą w najbliższych dniach w Krynicy do udziału w naszych spotkaniach.
30 sierpnia, 2013
Z półki kolekcjonera - Pierwsza monografia Agaty Madejskiej
Wszystkie
one za swój temat biorą wytwory ludzkiej kultury, zaczynając od niewielkich
konstrukcji takich jak place zabaw (kosmos), przez ginące w chmurach
wieżowce (Ideogram), aż po szczególne obiekty jakimi są pomniki i
miejsca pamięci w The Order of Solids. Wszystkie cykle oddają niezwykłą
precyzję obserwacji jaka cechuje Madejską, jak gdyby chciała podejrzeć sekretne
życie rzeczy. Jej fotografie sprawiają, że to, co solidne, trwałe i górujące
nad nami, zostaje obdarte z tej stalowej, czy betonowej pewności. Każde ze
zdjęć jest wyrazem głębokiej refleksji nad czasem, zmiennością kultury i
pamięcią, w której te rzeczy powinny przecież niezmiennie trwać. W ciągle
rozwijanym cyklu fotografowała między innymi takie obiekty jak Pomnik
Bohaterów Getta w Warszawie czy czasową instalację Anish Kappor Sky
Mirror w Londynie. Książkę
wzbogacają krytyczny esej Kathrin Meyer i proza Garetha Bell – Jones'a.
Agata
Madejska – artystka, w 2007 roku ukończyła
Uniwersytet Artystyczny Folkwang w Essen, w 2010 Royal College of Art, w
Londynie. Ostatnio pokazywała swoje
prace m.in.: na indywidualnej wystawie w Parrotta Contemporary Art, w
Stuttgardzie, (2013), na zbiorowej wystawie Twisted Entities. Polish Contemporary Art, w
Muzeum Morsbroich (2013) w Leverkusen, Made in Germany Zwei, Kestnergesellschaft
w Hanoverze (2012), Man
and his Objects, Museum Folkwang, w Essen (2012), reGeneration2, Aperture
Gallery, w Nowym Yorku (2011)i Bloomberg
New Contemporaries, ICA, Londyn (2010).
Tekst i zdjęcia dzięki uprzejmości Jakuba Śwircza
28 sierpnia, 2013
Pierwszy kolorowy komiks w Świecie Młodych
Dzisiaj obchodzimy Światowy Dzień Publicznego Czytania Komiksu, korzystając z tej okazji chcielibyśmy cofnąć się prawie dokładnie 39 lat do dnia 19 lipca 1974 roku. Wtedy to w piątkowy poranek, tuż przed świętem państwowym 22 lipca, po raz pierwszy w kioskach pojawiło się kolorowe wydanie Świata Młodych. Świat Młodych, gazeta harcerska, to jedno z najważniejszych wydawnictw pokolenia dorastającego w latach 60, 70 i 80tych. Można tam było poczytać o podbojach kosmosu, gwiazdach rocka, motoryzacji, jak również o tym jak założyć szczep Indian nad Wisłą ale najważniejsze dla wielu był komiksy.
Tego właśnie dnia na szóstej stronie pierwszego kolorowego Świata Młodych pojawił się pierwszy kolorowy komiks – Przygody Grzesia. Autorką była Szarlota Pawel. Szarlota Pawel dołączyła do redakcji gazety w tym samy roku biorąc odpowiedzialność za stronę graficzną pisma. Dzięki niej zaistniał Kleks i całe uniwersum postaci (Jonka, Jonek, Kubuś Piekielny i inni).
Przygody Grzesia to krótka historia o chłopcu biwakującym niedaleko starego zamczyska. W zabawny sposób przypomina o konieczności mycia zębów (nawet rycerze to robią). W panteonie polskiego komiksu to plansza wyjątkowa nie ze względu na treść czy stronę graficzną ale właśnie ze względu na pierwszeństwo zaistnienia w kolorze. Na łamach Świata Młodych.
Na zdjęciach trzy fazy tworzenia się historii czyli Przygody Grzesia w tuszu, w kolorze oraz efekt końcowy, 1974 rok. Kolekcja prywatna
27 sierpnia, 2013
Minister nie aprobuje takich wypowiedzi czyli Metapolityka
W krakowskim Zderzaku od ubiegłego piątku można zobaczyć bardzo ciekawą wystawę zbiorową pt „Minister nie aprobuje takich wypowiedzi czyli Metapolityka”. Jak można przeczytać w zapowiedziach galerii – „Pod hasłem "metapolityka" zebraliśmy prace, które odnoszą się do polityki nie wprost, ale metaforycznie lub jeszcze inaczej, tak jak czyni to sztuka, kiedy nie bierze na siebie ciężaru obowiązków propagandowych. Najstarsze dzieła na wystawie pochodzą z przełomu lat 60. i 70. – są to kolaże z cyklu "Identyfikacje" Danuty Urbanowicz, które powstały pod wrażeniem tzw. wydarzeń marcowych. Jest to rzadki przypadek pojawienia się treści politycznych w kręgu awangardowej Grupy Krakowskiej.
Z lat 1979-80 pochodzą "Portrety helsińskie" Jurrego Zielińskiego, przedstawiające polityków-sygnatariuszy Aktu Końcowego KBWE w Helsinkach. Zostały namalowane na zamówienie Komitetu Centralnego PZPR, tuż przed tragiczną śmiercią artysty. Zestawienie Urbanowicz/Jurry wydało nam się intrygujące, zarówno z powodów politycznych, jak estetycznych.
Z 1981 roku pochodzi obraz Jarosława Modzelewskiego "Winston Churchill i delfin", namalowany w roku Solidarności pod wyraźnym wpływem estetyki Jurrego. Wystawa, na której był pokazywany, została zawieszona z powodu wprowadzenia w Polsce stanu wojennego. Na pewien czas malowanie delfinów zostało przez władze uznane za działalność wywrotową i zabronione.
Z okolicy roku 1992 pochodzą dwa duże rysunki Zbigniewa Libery, pokazywane na pierwszej wystawie indywidualnej artysty w CSW w Warszawie. Oba są dość zagadkowe, gdyż odnoszą się do systemu filozofii hermetycznej Roberta Fludda z przełomu XVI i XVII wieku, co jest tym bardziej ciekawe, że ich autora uznaje się powszechnie za anarchistę.
W 1995 roku w Zderzaku został zarejestrowany na video performance głosowo-mimiczny Jaapa Blonka "Kré. Dla Antonina Artaud". Jest to dzieło dowcipne i mrożące krew w żyłach. Holenderski artysta prezentuje w nim dadaistyczny stosunek do sfery polityczności, idąc po linii tradycji Kurta Schwittersa i Artaud. To z dzieła Blonka pochodzi tytuł naszej wystawy "Minister nie aprobuje takich wypowiedzi".
Z okolicy 2000 roku pochodzi olbrzymi linoryt Rafała Bujnowskiego "Auto, dom, ona, on", zakupiony przez Galerię z wystawy dyplomowej artysty, tuż po szczęśliwej obronie dyplomu. Dzieło reprezentuje, naszym zdaniem, światopogląd socjoliberalny i optymistyczny, właściwy epoce ustrojowej transformacji, choć każdy z widzów może mieć w tej sprawie odmienne zdanie.”
Prace pochodzą z kolekcji Zderzaka oraz kolekcji prywatnych. Pomysłodawcą wystawy jest Jan Michalski. Na zdjęciach relacja fotograficzna z wystawy jaką otrzymaliśmy dzięki uprzejmości galerii Zderzak. Zdjęcia : Kornelia Szpunar
Wystawa czynna do 26 października 2013
26 sierpnia, 2013
Artbook Poli Dwurnik potrzebuje wsparcia
Wspieramkulture.pl to jeden z najciekawszych pomysłów aktywizujących społeczność internetową i wspierający ciekawe projekty kulturalne. Tym razem swój projekt zaproponowała artystka Pola Dwurnik. Jeśli uważacie, że wart jest waszego wsparcia i kiedyś taką książkę chcielibyście mieć w swojej kolekcji, zajrzyjcie na stronę i pomóżcie w zebraniu potrzebnych do wydania pieniędzy. Zostało jeszcze 18 dni i prawie 15 tysięcy do zebrania. Poniżej opis projektu.
DZIEWCZYNIE NA PŁÓTNIE będzie zaprojektowana przez świetne studio graficzne MOONMADNESS - Dagny i Daniela Szwedów - twórców bardzo wielu pięknych publikacji, m.in. tegorocznego katalogu Polskiego Pawilonu na 55. Biennale Sztuki w Wenecji. Książka będzie promowana cyklem spotkań problemowych w Polsce, Niemczech i w Szwajcarii.
23 sierpnia, 2013
Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie zaprasza na międzynarodową konferencję poświęconą życiu i twórczości Andrzeja Wróblewskiego
Andrzej Wróblewski jest w Polsce niewątpliwie jednym z najbardziej znanych artystów powojennych. Ale tylko w Polsce. Już pora, by zwrócić międzynarodową uwagę na jego bogatą i niezwykle zróżnicowaną twórczość, która powstała w bardzo krótkim czasie, w bardzo niespokojnych czasach. Konferencja organizowana w Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie to propozycja animacji nowych tendencji w badaniach twórczości Wróblewskiego i wpisanie jej w międzynarodowy kontekst historii sztuki. Badacze z Polski i z zagranicy podejmą próbę przyjrzenia się niezwykle złożonej twórczości Wróblewskiego z wielu różnych perspektyw. Konferencję poprzedziło zamknięte seminarium, które odbyło się w Krakowie i Warszawie w 2012 roku i stworzyło podstawy dla spojrzenia na dzieło tego artysty z międzynarodowej perspektywy.
Bohaterem konferencji jest Wróblewski nie tylko jako malarz zaangażowany w przemiany polityczne w Polsce lat 50., ale również jako twórca o niezwykle sugestywnym spojrzeniu na wojnę i degradację człowieka. Jego twórczości nie da się zaszufladkować – Wróblewski tworzył i obrazy propagandowe, i formalne eksperymenty na granicy abstrakcji. Rozdarty między zaangażowaniem politycznym a artystycznym eksperymentowaniem, stworzył odrębną, wysoce sugestywną formułę malarstwa figuratywnego, która nadal inspiruje i stanowi punkt odniesienia dla artystów kolejnych generacji. Badania twórczości Andrzeja Wróblewskiego mają na celu wskazanie nowych tropów i wpisanie niezwykle bogatego dorobku artysty w międzynarodowy kontekst historii sztuki.
Na dwudniowe sympozjum złożą się cztery sesje i dyskusja panelowa. Prezentowane teksty staną się częścią publikacji, która towarzyszyć będzie wystawie Andrzeja Wróblewskiego, planowanej w Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie na jesień 2014 roku.
Tekst dzięki uprzejmości MSN
Na zdjęciach prace Andrzeja Wróblewskiego, kolekcja prywatna.
07 sierpnia, 2013
Premiera „Oratorium arogancji” (ABR 012) Izy Tarasewicz w najbliższy poniedziałek w Królikarni
Do końca tygodnia trwa wystawa Izy Tarasewicz pt. „Clinamen” w Królikarni i na finisaż wystawy zapraszamy w poniedziałek 12 sierpnia o godzinie 19.00. ). W tym dniu będzie też premiera dwóch wydawnictw artystki - kisążki pt. „Clinamen” przygotowanej razem z kuratorem Post Brothers i studiem graficznym moonmadness oraz płyty winylowej „Oratorium arogancji”, której wydawcą jest ArtBazaar Records. Specjalnie na oba te wydarzenia artystka wraca do Polski i będzie można się z nią spotkać i porozmawiać o obu wydawnictwach jak i trwającym pobycie stypendialnym w Brazylii.
Jakby ktoś miał plany kupna płyty to niestety podczas spotkania nie będzie można kupić płyty, z przyczyn nazwijmy to leżących poza nami. Osoby zainteresowane zapraszamy na artvolver i na nasze strony.
Jakby ktoś miał plany kupna płyty to niestety podczas spotkania nie będzie można kupić płyty, z przyczyn nazwijmy to leżących poza nami. Osoby zainteresowane zapraszamy na artvolver i na nasze strony.
29 lipca, 2013
Przemek Matecki w duetach i solo w galerii Raster
Wspólne tworzenie i sygnowanie prace w malarstwie do rzadkości (Modzelewski/Sobczyk czy Borowski/Śliwiński) ale też i do częstych nie należy. Najczęściej jest wyrazem bliskich relacji współtworzących prace artystów, niż wartością dodaną tworzącą nową jakość. Bardzo często 2 plus 2 nie daje 5 tylko bardziej jedno czy drugie 4 przez dominację „stylu” jednego czy drugiego artysty. Tak, mam wrażenie dzieje się i tutaj, czasami dominuje Matecki (w duecie z Rogalskim) czy Susid ( w duecie z Mateckim). To oczywiście nie jest żadna krytyka gdyż osobiście duety malarskie bardzo lubię i tej wartości dodanej szukam nie w pracy końcowej a w samym akcie tworzenia, dialogu artystów. Swoją drogą to może być bardzo ciekawy pomysł na stworzenie unikalnej kolekcji sztuki, składającej się wyłącznie z duetów, czy grupowych wystąpień artystycznych.
Przemek od samego początku, od kiedy obserwujemy jego prace, szuka dialogu, szuka alternatywnych interpretacji do pierwotnie użytych symboli czy znaczeń. Teraz zaprosił do tego swoich kolegów, artystów. Bardzo ciekawa wystawa. Zapraszamy.
Na zdjęciach wspólne obrazy Przemka Mateckiegi i Pawla Susida.
27 lipca, 2013
Agrafka, fajka i nóż czyli „Nóż w wodzie” Romana Polańskiego - 2
W Krótkiej historii wszystkiego pisaliśmy już o filmie „Nóż w wodzie” Romana Polańskiego i jego plastycznych i pop-kulturowych wpływach. Dzisiaj krótkie uzupełnienie kolekcji o dwa plakaty i jeden pin-up. Plakaty to dwa przykłady filmowych plakatów reklamujących film z czasów kiedy nie obowiązywały jeszcze jedne, jedynie słuszne, plakaty przygotowywane przez producenta (takie same na cały świat). Na zdjęciach poniżej plakat argentyński i duński.
Oraz pin-up czyli ilustracja do powieszenia w formie plakatu jaką zamówiłem u Bartka Minkiewicza, artysty odpowiedzialnego za Wilqa, jednego z najbardziej znanych polskich superbohaterów. Tutaj historia o weekendowym wypadzie na Mazury zostaje przeniesione w uniwersum Wilq. To swoistego rodzaju hołd ikonie polskiego kina.
Nóż w wodzie powróci.
Na zdjęciach odpowiednio argentyńska i duńska wersja plakatu kinowego oraz Bartek Minkiewicz, Nóż w wodzie, technika własna , 2013 (kolekcja prywatna).
24 lipca, 2013
ύβρις ορατορίου (ABR 012) Izy Tarasewicz najnowszą premierą ArtBazaar Records
Już wkrótce w ramach finisażu wystawy „Clinamen” w warszawskiej Królikarni , odbędzie się premiera naszego najnowszego wydawnictwa, płyty winylowej ”Oratorium Arogancji” Izy Tarasewicz. Oratorum Arogancji to wyjątkowy projekt rzeźby w postaci dźwiękowej. Jak mówi sama artystka „…materiał do płyty montowałam tak, jakbym rzeźbiła nowy obiekt. Przewodnikiem po tej pracy była raczej intuicja aniżeli techniczne czy muzyczne umiejętności. W projekcie nie posługuję się zdolnościami, ale bezczelnością predestynowania do roli boga - stwórcy. Chciałam udowodnić, przede wszystkim sobie, że sztuka bazuje na ryzyku upadku i ośmieszenia. Stąd mój upór zmierzania ku czemuś, co nie ma wymiernych korzyści ani skutków. Jest eksperymentem.”
Oratorum Arogancji (ύβρις ορατορίου ) to pojęcie w kulturze starożytnej Grecji oznaczające dumę, pychę rodową lub majestat władcy, które uniemożliwiają mu prawidłowe rozpoznanie sytuacji, w której się znalazł. Pycha ta stanowi przekroczenie miary, którą bogowie wyznaczyli człowiekowi ,stanowi więc wyzwanie wobec bogów i ściąga na siebie ich karę.
Projekt opowiada historię pragnienia lichej materii bycia na widoku, w pozycji wywyższonej. Jednak z racji swej słabej natury materia ponosi karę – spada na samo dno, tam gdzie jest właściwe miejsce marginaliów. Mimo tego jest w pewien sposób wiecznotrwałą mocą cyklicznej powtarzalności następnych wcieleń, czego wyrazem jest mantryczna monotonia i powtarzalność dźwiękowych motywów zmierzająca ku efektowi perpetuum mobile.
Teksty pochodzą z dzienników artystki napisanych podczas pobytu rezydencyjnego w Gruzji w 2011. W nagraniu płyty udział wzięli Sopranistka Małgorzata Trojanowska, grupa śpiewu tradycyjnego z Białegostoku -Julita Charytoniuk, Paulina Herman, Małgorzata Kowalczuk, Małgorzata Linkiewicz, Ewa i Michał Zwierzyńscy Robert Piernikowski oraz Iza Tarasewicz.
23 lipca, 2013
Wileńskie początki Andrzeja Wróblewskiego i Janusza Christy
To mógłby być początek jednej z najnowszych produkcji HBO, serialu pokazującego losy kilku polskich rodzin na przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu lat. Wszystko mogło się zaczynać w latach trzydziestych w Wilnie w dwóch rodzinach, których synowie będą stanowili o polskiej kulturze XX wieku.
Rodzina Wróblewskich, elita przedwojennego Wilna, głowa rodziny Bronisław jest prawnikiem, rektorem Uniwersytetu Stefana Batorego jego żona artystką, aktywną członkinią wileńskiej bohemy. W ich domu przy Alei Róż, goszczą największe nazwiska wileńskiego towarzystwa, tu przychodzi na świat i wychowuje się Andrzej Wróblewski. Tu na pierwszym piętrze kamienicy, powstaje jedna z najwcześniej datowanych prac artysty – komiksowy rysunek Swawolnego Dyzia, jednego z bohaterów „Ludzi Bezdomnych” Stefana Żeromskiego.
Drugą rodziną jest rodzina Christów. Głowa rodziny Kazimierz Christa jest kapitanem w stanie spoczynku Wojska Polskiego. W wojnie bolszewickiej służył w sztabie Józefa Piłsudskiego w randze porucznika. Specjalista do spraw kartografii. W 1934 roku przychodzi na świat najmłodszy z synów Janusz. W wieku dziesięciu lat, w specjalnie przygotowanym brązowym zeszycie zaczyna rysować swoje pierwsze komiksy. To historia Tarzana i Flipa i Flapa. To pierwsze znane rysunki Janusza Christy, przyszłej legendy polskiego komiksu.
Obie rodziny ramach repatriacji w 1945 roku opuszczają Wilno. Jedna trafia do Krakowa, druga do Sopotu. Za kilka lub kilkanaście lat powstaną najważniejsze dzieła polskiej kultury – rozstrzelania, zatopione miasta czy historie Kajtka i Koko w Kosmosie. Piękna filmowa opowieść z naszą historia w tle. Szkoda że jej nie zobaczymy.
Na zdjęciu reprodukcje rysunku Andrzeja Wróblewskiego, Swawolny Dyzio, 1942, tusz, kredka na papierze (kolekcja prywatna) oraz fragment wileńskiego zeszytu Janusza Christy, Tarzan, 1944, tusz, farby na papierze (kolekcja prywatna).
Subskrybuj:
Posty (Atom)




































